Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~mrugacz

    Wyrażenia: "google", "gmail" są tak trywialne, że z powodzeniem mógł użyć ich nieświadomie każdy w dowolnej dziedzinie życia, łącznie z zarejestrowaniem domeny. Np 'gmail' to mogłaby być nazwa zmiennej lub funkcji użytej przez programistę. Czy uważacie, że programista powinien przekazać prawa do kodu źródłowego firmie "Google"? :)))

    11-10-2008, 18:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mery
    [w odpowiedzi dla: ~J.R.]

    j.r Sis pewnie chciałby mnie uwiść i uwierz na razie ani on nie jest, mną ani ja nim, może kiedyś uda nam się spotkać i w tedy, kto wie :D, na razie szukam sponsora, który wyda mój tomik wierszy, nie bądź ciemniakiem i otwórz oczy, tak mi żal takich ludzi jak TY:)

    zazdrościsz nam talentu, czy o co Tobie chodzi? brak Ci wrażliwości?

    11-10-2008, 19:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Zdumiony

    Nie kumam o co ten szum? Bronił ktoś google wykupić gmail.pl od razu jak startował ze swoja usługa? Nie stać ich było? To teraz trzeba było zapłacić 40 000 zeta (co to dla tej firmy) a nie ciągać przedsiębiorczą laseczke po sądach. Że spekulacją? A czym to sie różni od giełdy czy jakiejkolwiek wolnorynkowej działalności?. Jak domena jest wolna i ja sobie zarejestruje to WARA od niej - moja i tyle; tak samo jak samochód, grzebień czy cokolwiek innego co nabyłem uczciwie za uczciwie zarobione pieniądze... Ten proces to jakiś absurd - niech google domene odkupi - jak jest na sprzedaż - a jak nie pasi cena to niech spada na drzewo... w dupach się poprzewracało chyba tym prawnikom...

    11-10-2008, 22:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Max
    m
    Użytkownik DI Max (158)

    Kiedyś była śmieszna sytuacja z domeną microsoft.pl Pomimo zarejestrowania tej nazwy jako przedsiębiorstwo komercyjne to i tak domena nawet bez procesów sądowych została przekazana firmie Microsoft w Redmond. ;]

    12-10-2008, 16:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Pilav
    [w odpowiedzi dla: ~Zdumiony]

    Oczywiście, że Google stać aby odkupić tą domenę, ale nie zapłacą, bo z terrorystami się nie negocjuje (dla zasady i po to aby nie zachęcać innych terrorystów). Poczytajcie sobie: http://pl.wi(...)quatting

    Dodam tylko, że ta oszustka zarejestrowała domenę gdy gmail był już popularny za oceanem ale jeszcze przed pojawieniem się polskiej wersji tej usługi.

    I jeszcze jedno. Domena nie jest jak samochód, grzebień, czy cokolwiek innego, bo na popularność tej domeny (dzienną ilość wejść) znacząco wpływa marka Google. Czy jest więc w porządku, by czyjaś prywatna strona żerowała na sukcesie jakiejś firmy, która nie ma z tą stroną nic wspólnego (prócz nazwy). To tak, jakbym sprzedawał napoje własnej produkcji, ale z etykietą Coca-Coli.

    12-10-2008, 21:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mrugacz
    [w odpowiedzi dla: ~Pilav]

    Jest mnóstwo innych domen: z rozszerzeniem .net, .org, .eu ... i jak widzę, google zarejestrował sobie. Jakoś nie było z tym problemu. Popularność znaku towarowego danej firmy nie upoważnia nikogo do odbierania cudzej własności. To czysty bolszewizm. Czy jesteście tacy naiwni by uwierzyć w to, że ot tak sobie domena zostanie przekazana "prawowitemu" właścicielowi, bez ponoszenia kosztów? :))) Kasa oczywiście popłynie, ale do innego adresata (nieoficjalnie, delikatnie mówiąc). Tak czy owak ktoś na tym zarobi. Ale kto? ;)

    12-10-2008, 21:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Pilav
    [w odpowiedzi dla: ~mrugacz]

    Rozszerzenia .net, .org, .eu to nie są domeny lokalne (krajowe). To, że Google zapomniało wykupić domenę z końcówką .pl nie zmienia faktu, że teraz ktoś próbuje się dorobić poprzez żerowanie na popularności usługi od Google.

    Oczywiście Google przejmując taką domenę będzie musiało opłacać koszt jej utrzymania, ale dlaczego ma płacić za nią cene, która uwzględnia w sobie popularność tej domeny, skoro domena ta zawdzięcza sobie taką ilość odwiedziń właśnie firmie Google.

    12-10-2008, 21:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ghaa

    Moim zdaniem rejestracja domen musi być na zasadzie "kto pierwszy ten lepszy". Jeśli ktoś zarejestruje sobie jakąś domenę, to ktoś inny nie ma do niej prawa, nawet jeśli nazwa była bardzo po jego myśli biznesowej. Jeśli by google dostało sądownie tą domenę to czemu inne firmy nie miałyby prawa zażądać domen chociażby luźno związanych skojarzeniami z firmą?

    13-10-2008, 01:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mrugacz
    [w odpowiedzi dla: ~Pilav]

    @Pilav
    Na rynku powszechne jest zjawisko korzystania z popularności znaków handlowych, utworów muzycznych, postaci z kreskówek dla dzieci itp... zarówno legalnie, jak i nielegalnie (bez opłacania licencji) celem promocji innych produktów. Google, wraz ze swoimi produktami jest bardzo popularną firmą, to nie ulega wątpliwości. Zastanów się, co wpłynęło na popularność i tak wysokie notowania Google? My, społeczeństwo internautów, które doceniło wysoką jakość wyszukiwarki, prawda?
    'gmail' jest określeniem produktu - kolejnej usługi, którą oferuje Google.
    Jednocześnie, jak w powyższych postach wyjaśniałem 'gmail' jest wyrażeniem na tyle trywialnym, że nikt kto użył np rejestrując domenę gmail.pl, nie może zostać posądzony o celowe "żerowanie" na popularności G. Co innego gdyby pod gmail.pl znalazła się konkurencyjna usługa pocztowa. To jest biznes, i G. powinno grzecznie złożyć ofertę właścicielowi domeny, jeśli chciałaby ją mieć. Przegapili i muszą zapłacić "frycowe". I tak zapłacą: właścicielce domeny, czy sędziemu, za "przychylność"? :))) (znając polskie realia).
    Czy firma zajmująca się montażem okien, która jest np w posiadaniu domeny windows.pl, żeruje na popularności Microsoft'u? Przemyśl to.

    13-10-2008, 09:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Czorny

    @Kors
    Tak trzymać! Założyłem firmę, to wykupuję pod nią domenę. Nie kupiłem, to nie chodzę i nie jajczę!
    Popatrzcie, jaki "układ" mają gugliści w zaprzyjaźnionej Ukrainie: siedzą na COM.UA, bo Google.UA przekierowuje na serwis randkowy! Kupili i mają, dokładnie jak p. Krawczyk! A ponieważ takie generowanie ruchu nie jest karalne, korzystają z tego dziesiątki (delikatnie mówiąc) wcale nie najmniejszych firm polskich. What's up, Doc? (to nie do Korsa :-)

    13-10-2008, 09:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Pilav
    [w odpowiedzi dla: ~mrugacz]

    @mrugacz
    Po kolei:

    1) Zjawisko, o którym mówimy jest oczywiście popularne i w moim przekonaniu należy je potępiać (z terrorystami się nie negocjuje). Polecam wyszukanie w Wikipedii hasła Cybersquatting.

    2) Na popularnosć produktów Google wpłyneła ciężka praca pracowników tej firmy. Stworzenie poczty gmail to nie tylko tysiące roboczogodzin ale także koszt utrzymania właściwej infrastruktury itp. Innymi słowy popularność tej usługi jest owocem czyjejś pracy i nie rouzmiem dlaczego z tych owoców ma korzystać jakś prywatna strona, która nijak nie przyczyniła się do stworzenia usługi pocztowej. Powiedzmy sobie szczerze - domena gmail.pl zawdzięcza tak duży ruch firmie Google.

    3)Zrozumiałbym gdyby pani Krawczyk zarejestrowała domenę zanim Google uruchomiło swoją pocztę, albo gdyby używała tej domeny nie w celach zarobkowych. Ale amatorskie śledctwo przeprowadzone na di.pl wskazuje wprost, że domena została zarejestrowana w celu odsprzedania jej po jakimś czasie z dużym zyskiem. Zyskiem, który został wypracowany przez Google, a przywłaszczony przez panią Krawczyk.

    4)Windows to przede wszystkim słowo, a dopiero w drugiej kolejności znak handlowy. Dlatego słowa windows można używać w dowolnym kontekscie z wyjątkiem systemów operacyjnych. Natomiast gmail to nazwa własna.

    13-10-2008, 11:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~krzysztof

    Popieram wszystkich tych którzy uważają ze kto pierwszy ten lepszy. nieważne czy właścicielem są prawdziwi poeci czy nie. Domena jest juz zajęta i juz. To żadne żerowanie. Ktoś byl chytry i potrafił przewidzieć ze domena bedzie atrakcyjna to ja wykupił. Google nie posiadało tych cech i teraz do sadu ? Gnoje gnoje gnoje.

    13-10-2008, 11:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~krzyszt_off_74

    W tej chwili właścicielem www.tata.pl są ojcowie swoich dzieci. A jak pojawią się w Polsce samochody rodem z Indii o nazwie TATA to co ? Znowu proces? Właścicielem są ojcowie i basta. A jak firma produkująca auta bedzie chciała przejąć tę nazwę to niech płaci. Proste jak ... A tacy mądrale jak Pilav niech spadają na drzewo. KTO PIERWSZY TEN LEPSZY. ŚWIĘTE PRAWO ŚWIĘTA ZASADA

    13-10-2008, 11:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Pilav
    [w odpowiedzi dla: ~krzyszt_off_74]

    @krzysztof; @krzyszt_off_74

    Różnica między mną a wami jest tylko taka, że według was liczy się to kto pierwszy daną nazwę zarejestrował, a według mnie istotne jest to kto pierwszy daną nazwę wprowadził na rynek.

    13-10-2008, 12:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mery

    dlaczego nazywacie nas pseudo poetami?


    to niesprawiedliwe i zaczyna mnie irrytować.
    Zdajecie sobie sprawę, że niektórzy z Was obrażają poetów publikujących w serwisie gmail.pl

    a może zwyczajnie założę sprawę niektórym panom o obrazę moich uczuć jako poetki? ktoś mnie nazawał spamerką czy pseudo-poetką, czy społeczeństwo musi być tak ograniczone?

    Prawo dla google ok, a gdzie szacunek dla mnie, poetki?

    Google jest wielkie, a na poetów wiadro pomyj, dziękuję Wam.

    cudowne komentarze, skoro oceniacie wykorzystywanie domeny, proszę, nie wymyślajcie poetom tam publikującym.

    No ale cóż, niktórzy nie mają w sobie wrażliwości, i dla nich poeci mogliby nieistnieć, przykre, bradzo przykre.

    mam nadzieję, że wirtualne kwiatki dla żony, zamiast wiersza na rocznicę ślubu to najcudowniejszy prezent.



    13-10-2008, 12:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy