zaawansowane  Szukaj: w Google w DI
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
Sobota, 22 listopada 2008

Komentarze

do: Windows XP - przedłużony żywot

  • ~eRIZ

    "Mimo że najwięksi producenci komputerów nie mogą sprzedawać sprzętu z zainstalowanym Windowsem XP"

    Bo nie chciało się (celowo :P) dodać paru sterowników od kontrolerów SATA na płytkę. :P

    05-10-2008, 18:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~moon

    ta wystarczy popatrzec na srzet Toshiby notki jak wygladaja drivery for xp nedza ostatnia

    05-10-2008, 19:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~arm

    Co to wogle jest ten xp-ek ktoś mi w końcu powie. Nikt w robocie tesz nie wiedział. Wogle jakie to ma znaczenie jak nikt z tego nie korzysta.

    05-10-2008, 19:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~janoo

    "arm" nie rób z siebie idioty. Prawda jest taka, że XP jest jak dotąd najlepszym systemem jaki został napisany na komputery osobiste. Z całym szacunkiem dla Linuxa. Problem Microsoftu polega na tym, że tworząc bardzo dobrego XP nie potrafili stworzyć mu lepszego następcy ponieważ równocześnie nie dokonał się znaczący skok technologiczny, jak to miało miejsce na przełomie 90/2000. Dokonał się ogromny skok ale w strefie internetu - dlatego rządzi teraz Google a nie Microsoft.

    05-10-2008, 21:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • gorylek
    m
    Użytkownik DI gorylek (130)

    "Prawda jest taka, że XP jest jak dotąd najlepszym systemem jaki został napisany na komputery osobiste."

    Buehehehehehehehhehehehehehehehehehehehe :-)

    Ujmę to w skrócie. Prawda jest taka że XP jest dotąd najlepszym WINDOWSEM napisanym na komputery osobiste. Janoo, nie rób z siebie idioty. Od dawna korzystam z Ubuntu i przy tej dystrybucji linuxa Windows wypada cholernie słabo.

    Darujcie sobie narzekanie że nie macie softu pod Linuxa. Pojawia się na niego to co internautom jest potrzebne. No i fakt że niektórzy nie mają tego co chcą ale winić możecie tylko i wyłącznie producentów że olewają tą platformę. Akurat tak się składa że z zawodu jestem programistą i nie wyobrażam sobie innej platformy do pracy i zabawy.

    Instalujcie sobie te wasze antywirusy, korzystajcie z IIS, Internet Explorer, Live.com, saych Windowsów i cieszczie się. Ja tam wole mojego Ubuntu, Apache, Firefox, google.pl, 4 pulpity i święty spokój. A jak mi się coś spierniczy (głównie dlatego że nie mogę się oprzeć temu by sobie nie pogrzebać w systemie) to wsadzam płytę z systemem, odpalam Ubuntu bezpośrednio z płyty, podmieniam pliki w których namieszałem i ciesze się systemem.

    Microsoft zaszalał. Vista pojawiła się stanowczo za wcześnie. Poza tym prezentuje wręcz przerażające dla mnie zapotrzebowanie na zasoby przy czym od XP różni się tylko wodotryskami. Są oprócz tego duże różnice co do poprzedniej wersji systemu ale dla zwykłego zjadacza chleba są one nieistotne.

    Cóż, oby przy Windows 7 zaczęli się zastanawiać jak tu efektywnie wykorzystywać zasoby a nie marynować je.

    05-10-2008, 21:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Smiecho

    Cholera... Dla mnie to złą wiadomość. Bo tak długo, jak będzie wspierany XP, tak samo długo będzie wspierany IE6. A to źle. IE6 powinien odejść w niebyt...

    06-10-2008, 07:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~trum

    gorylek: prawda jest taka, że Ubuntu (którego też używam) nadaje się do: grania w pasjansa, łażenia po internecie, zabawy z oprogramowaniem sieciowym. I to wszystko.

    Żeby normalnie pracować, w środowisku firmowym, bez przeglądania przy każdym problemie dziesiątków forów i samodzielnej kompilacji sterowników, trzeba używać Windows. Ludzie nie mają czasu na dłubanie w systemie dla zabawy.

    Bo Płatnik, Optima, Lightwave, dziesiątki innych programów i gry, na linuxie mogą zadziałać tylko symbolicznie i na ogół o rząd wielkości wolniej. A otwarte zamienniki - to tylko dla entuzjastów.

    A Vista nie jest taka zła - znam zadowolonych ludzi, korzystających z niej na nie najnowszym sprzęcie (sprzed core).

    06-10-2008, 07:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Kamyk
    m
    Użytkownik DI Kamyk (20)

    Po co zmuszać konsumentów do niechcianego systemu? Skoro chcę kupić komputer i korzystać z Red Hat Linux, to po cholerę mi dorzucają Windowsa?

    06-10-2008, 08:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kuebk
    [w odpowiedzi dla: ~eRIZ]

    Nie ze sie nie chcialo tylko MS zabronil, lol...

    06-10-2008, 08:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~xxx

    O co tak naprawdę chodzi z tą vistom? Dlaczego tak chcą ją wcisnąć klientom? Czy uindous 7 będzie lepsze? Polecam uważną lekturę artykułu z PC WORLD.
    http://www.pcwor(...)936.html

    06-10-2008, 09:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • gorylek
    m
    Użytkownik DI gorylek (130)

    "gorylek: prawda jest taka, że Ubuntu (którego też używam) nadaje się do: grania w pasjansa, łażenia po internecie, zabawy z oprogramowaniem sieciowym. I to wszystko.

    Żeby normalnie pracować, w środowisku firmowym, bez przeglądania przy każdym problemie dziesiątków forów i samodzielnej kompilacji sterowników, trzeba używać Windows. Ludzie nie mają czasu na dłubanie w systemie dla zabawy."

    No popatrz. Bo ja mam bardzo dobry kompilator C++, gEdit wraz z zarządzaniem plikami, sesjami, kolorowaniem składni we wszystkich popularnych językach, wbudowanym terminalem służącym mi do kompilacji, numerowanie linii itp itd etc. Ogólnie wszystko co mi potrzebne do pracy.
    Do obróbki grafiki pod strony WWW czy aplikacje (elementy interfejsu) mam GIMP'a który w funkcjonalności i możliwościach przypomina Photoshopa (wiem, do profesionalnej grafiki jeszcze do końca się nie nadaje ale wersje 2.6 ma ten stan poprawić choć pamiętajmy ile kosztuje Photoshop), jako serwer pod strony WWW mam Apache wraz z PHP i bazą mySQL a antywirus czy wirus to słowa encyklopedyczne.
    Do tekstu, arkuszy kalkulacyjnych itp mam pakiet OpenOffice.
    Do przeglądania sieci mam FireFox a w sapera nie gram.

    Co mi daje MS ? Topornego Windowsa, dziurawe i kiepskie IE które cofa sieć o kilka lat bo przy projektowaniu stron trzeba brać ten badziew pod uwagę za każdym niemal razem, Painta który dobry jest dla 4-latka, notatnik który w ogóle nie wiem do czego może się nadać,WordPad'a który jest niewiele lepszy, IIS które nadaje się na serwer równie dobrze co mój Scorpio na Formułę 1 długi rachunek za to wszystko.

    "Żeby normalnie pracować, w środowisku firmowym, bez przeglądania przy każdym problemie dziesiątków forów i samodzielnej kompilacji sterowników, trzeba używać Windows. Ludzie nie mają czasu na dłubanie w systemie dla zabawy."

    Podoba mi się ten argument :-D Od 10 lat go słyszę. Zainstaluj sobie chociażby Ubuntu 8.04 Hardy Heron. U mnie cała instalacja systemu sprowadziła się do klikam i mam. Pół godziny i miałem wszystko co wymieniłem.

    "Bo Płatnik, Optima, Lightwave, dziesiątki innych programów i gry, na linuxie mogą zadziałać tylko symbolicznie i na ogół o rząd wielkości wolniej. A otwarte zamienniki - to tylko dla entuzjastów."

    Te otwarte zamienniki prezentują o wiele wyższą klasę niejednokrotnie jak ich zamknięte wersje. Poza tym nie zapominaj że dystrybucje Linuxa to całkowicie odmienna platforma jak Windows. To że mało która firma się interesuje tą platformą to nie moja wina. Linuxiarze nie licząc kilku organizacji non-profit sami tworzą sobie to co jest im potrzebne. A Płatnik to doskonały przykład na łamanie prawa przez polskich urzędników poprzez faworyzowanie "jednego słusznego systemu" co w prawie jest zabronione.

    "Po co zmuszać konsumentów do niechcianego systemu? Skoro chcę kupić komputer i korzystać z Red Hat Linux, to po cholerę mi dorzucają Windowsa?"

    Bo się za bardzo nie sprzedaje. System i np lapka wciskają Ci na zasadzie - albo bierzesz z Vistą albo dostajesz figę (masę laptopów tak sprzedają) a potem chwalą się sprzedażą. Kwestia tego że w ciągu ostatniego miesiąca wyczyściłem 6 laptopów z Vistą i stawiałem na nim albo XP albo Linuxa wszelakiej maści.

    "Czy uindous 7 będzie lepsze?"

    Był chyba najbardziej udany z Windowsów - XP a potem zapowiedzieli Vistę i każdy się pytał czy będzie lepsza jak XP. Jest gorsza i należy to przyznać. Różnice dla zjadacza chleba są niewielkie a zużycie zasobów 2x większe z racji czego ? Wystarczy spojrzeć na Compiz pod Linuxa. Dało się ? Teraz jak jest Vista (która społeczności linuxa wyświadcza obecnie tylko przysługę) wszysyc zastanawiają się czy Windows 7 będzie lepszy.

    MS stać na porządny system. Po prostu chyba nie posiadają ku temu umiejętności. Wystarczy spojrzeć na ich dotychczasowe "osiągnięcia" jak wspomniany IIS, IE czy same Windowsy pełne wirusów i dziur (najlepszy na surowym XP był port 4000 :-) Brama do nieba tzw :-D). Może wpadną na pomysł że zamiast wodotrysków trzeba zrobić porządny system który można nazwać "systemem operacyjnym" a nie "Wielce Irytującą Nakładką Doskonale Opóźniającą Wszelakie Sprawy (skrót od WINDOWS)".

    Zresztą nawet nie wiem po co się produkuje. Ludzie którzy używają tylko i wyłącznie Windowsa uważają że za wszystko trzeba dostać przynajmniej 3-cyfrowy rachunek, system można używać bez żadnych umiejętności (choć nawet na prowadzenie auta trzeba zrobić uprawnienia a co dopiero komputer), im większe wymagania systemu operacyjnego tym lepiej a Linux jest zły bo nie ma "Panelu Sterowania" i gry i programy z Windowsa nie zawsze na nim chodzą. Równie dobrze można narzekać że gry z XBOX 360 albo PlayStation 3 nie chodzą na Windowsie :-)

    Ogólnie ciesze się za was. Poczekajcie na Windows 7, dokupcie kolejne 2GB RAM żeby się uruchomił, 4-rdzeniowy procesor co najmniej żeby mieć przeźroczyste okienko, zarezerwujcie 4GB dysku żeby go zainstalować, kolejne 8GB które sobie będzie zapełniał powoli, kupcie porządnego antywirusa żeby wam go coś nie zjadło, pakiet Office 2011 po promocyjnej cenie 700zł, a programistą polecam Visual Studio 2011 za 3000zł bo bez tego nie można programować. Sam system za jedyne 400zł przy czym zapewne 70% programów za które zapłaciliście a które są do niego dołączone nigdy nie włączycie.

    Pozdrawiam serdecznie

    06-10-2008, 10:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • de0
    m
    Użytkownik DI de0 (170)
    [w odpowiedzi dla: ~trum]

    @trum: bo do pracy w "środowisku firmowym" nie stosuje się ubuntu (przynajmniej ja bym tego nie zrobił) - to raz.
    Ktoś kiedyś fajnie prze(wy)tłumaczył słowo "Ubuntu" - ja cytuję: "Ubuntu - Nie Umiem Zainstalować Slackware". To system-zabawka dobry dla kogoś kto się postanowił przesiąść z winZgrozy na coś innego. Freespire na biurku byłoby lepsze.

    "na linuxie mogą zadziałać tylko symbolicznie
    co masz na myśli pisząc "symbolicznie" ?
    Ja mogę powiedzieć, że to windows "symbolicznie" jest wstanie zapewnić mi jedynie namiastkę tego co daje mi linux.
    A jedynym sterownikiem, jaki jestem zmuszony instalować to sterowniki nvidii (to tak na marginesie).

    "i na ogół o rząd wielkości wolniej. A otwarte zamienniki - to tylko dla entuzjastów."
    normalnie bym się zaśmiał. tak mówią początkujący a nie ludzie którzy decydują się na wdrażanie otwartych rozwiązań do firm :)
    w środowisku open source nie istnieje pojęcie "niemożliwe" albo "problem" - co najwyżej kłopocik a kłopociki są od tego żeby je rozwiązywać. problemy widzą tylko ludzie spod znaku m$. i nie wiem co przebiega szybciej: rozwiązanie "kłopociku" pod linux'em czy "problemu" w środowisku windows (i pod warunkiem że ma się nadmiar $).

    06-10-2008, 11:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~janior

    wszystko super, bardzo chętnie przesiadłbym się z windowsa na linuxa, tylko jak mam to zrobić skoro do codziennej pracy potrzebuję używać programów bankowych (prowadzę firmę pośredniczącą w sprzedaży kredytów) które prawidłowo współpracują z jedynie słusznym systemem, część to nawet pod Operą czy FF nie chce się uruchomić, czy wobec takich problemów ktoś może mi poradzić co z takim jak ja, który chciałby używać linuxa ? to nie żadna prowokacja, ja pytam poważnie

    06-10-2008, 11:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • gorylek
    m
    Użytkownik DI gorylek (130)

    "@trum: bo do pracy w "środowisku firmowym" nie stosuje się ubuntu (przynajmniej ja bym tego nie zrobił) - to raz.
    Ktoś kiedyś fajnie prze(wy)tłumaczył słowo "Ubuntu" - ja cytuję: "Ubuntu - Nie Umiem Zainstalować Slackware". To system-zabawka dobry dla kogoś kto się postanowił przesiąść z winZgrozy na coś innego. Freespire na biurku byłoby lepsze."

    Ubuntu to przykład. Dystrybucji jest wiele. Sam z linuxem mam do czynienia od paru lat ale na stałe (bez Windowsa który był mi potrzebny ze względu na studia itp) przeniosłem się na niego od paru miesięcy i nadal poznaje ten system (swoją drogą wam też sprawia frajdę grzebanie w czym się tylko da ? a potem zastanawianie się jak mogłem to schrzanić i jak to naprawić ?). Ubuntu ma to do siebie że jest jedną z najbardziej przyjaznych dystrybucji Linuxa dla nowych użytkowników którzy dopiero poznają tą platformę.

    "Ja mogę powiedzieć, że to windows "symbolicznie" jest wstanie zapewnić mi jedynie namiastkę tego co daje mi linux. "

    Bardzo ładnym przykładem są konta użytkowników. Kilka osób posiadających konto na Windowsie jest w stanie wypier... sobie na wzajem pliki lub namieszać jak się tylko da. Konta użytkowników są tylko w teorii i służą do tego by jeden miał inną tapetę na pulpicie jak drugi. Dobranie się na Linuxie do jakiegokolwiek pliku innego użytkownika (nawet otworzenie go) bez znajomości passów rota jest niemalże niemożliwe.

    "A jedynym sterownikiem, jaki jestem zmuszony instalować to sterowniki nvidii (to tak na marginesie). "

    Nie wiem na jakiej dystrybucji pracujesz. Moje zabawy ze sterownikami do nvidi się skończyły całe szczęście dzięki EnvyNG. Bałem się że będę miał problem ze sterownikiem po zmianie karty na G-Force 9600GT jednak okazało się że aplikacja o której wspomniałem sama zainstalowała mi odpowiedni sterownik. Problem z głowy.

    "w środowisku open source nie istnieje pojęcie "niemożliwe" albo "problem" - co najwyżej kłopocik a kłopociki są od tego żeby je rozwiązywać."

    Piękne w platformie Linuxa jest to że możesz zmienić niemal wszystko co Ci nie pasuje i co zmienić umiesz. Czego jeszcze nie umiesz, albo się nauczysz zmieniać albo przeszukując sieć trafisz na tekst opisujący jak to zmienić napisany przez kogoś kto również chciał to zmienić.

    "problemy widzą tylko ludzie spod znaku m$"

    poczytaj na stronie FireFox na temat bezpieczeństwa Internet Explorera. Jest to świetny przykład "problemów".

    "i nie wiem co przebiega szybciej: rozwiązanie "kłopociku" pod linux'em czy "problemu" w środowisku windows (i pod warunkiem że ma się nadmiar $)."

    Kłopot z Windowsem na ogół rozwiązuje kolejna wersja Windowsa przy okazji pozostawiając kilka innych by móc wypuścić następną wersję. Obsługa RAM'u jest tu najlepszym przykładem.

    "wszystko super, bardzo chętnie przesiadłbym się z windowsa na linuxa, tylko jak mam to zrobić skoro do codziennej pracy potrzebuję używać programów bankowych (prowadzę firmę pośredniczącą w sprzedaży kredytów) które prawidłowo współpracują z jedynie słusznym systemem, część to nawet pod Operą czy FF nie chce się uruchomić, czy wobec takich problemów ktoś może mi poradzić co z takim jak ja, który chciałby używać linuxa ? to nie żadna prowokacja, ja pytam poważnie"

    To ja Ci poważnie odpowiem. Masz do wyboru 2 rzeczy. Pierwsza to być skazanym na Windowsa. Być skazanym na wymianę sprzętu na kilka klas szybszy tylko po to by kolejne z tych systemów się odpalił, kupowanie coraz to nowszych wersji oprogramowania które stanowią bardziej połataną wersje poprzedniego wydania i twierdzenia że tak musi być.

    Drugie rozwiązanie jest solidniejsze i ma zarówno plusy jak i minusy. Problemem jest Twoja smykałka do interesów i mówię tu na przykładzie mojego znajomego który również firmę prowadzi.

    Skoro posiadasz firmę to zarabiasz. Skoro zarabiasz to odkładaj. Zwyczajnie odkładaj grosik do grosika i zleć napisanie aplikacji programiście pod dystrybucje linuxa jaką sobie życzysz. Na pewno kogoś znajdziesz. Minusy ? A no trzeba na pewno wyłożyć większą sumę na napisanie programu jak na jego kupienie. Plusy ? Ten program jest Twój i został napisany dla Ciebie. Masz kod tego programu (kwestia rodzaju zlecenia oczywiście).
    Teraz Twoja firma pośrednicząca w sprzedaży kredytów będzie mogła również sprzedawać ten program. Udostępniając znowu jego źródło nie będziesz w stanie na nim tak dużo zarobić jak na programie zamkniętym lecz znowu zyskujesz darmowe aktualizacje i rozwój programu jeżeli okaże się on potrzebny innym.
    Takich firm jak Twoja na pewno jest wiele ? Nie uważasz że z chęcią zainteresowali by się ofertą wg której rezygnują z drogiego Windowsa na rzecz darmowej dystrybucji linuxa ? Jeżeli Twój program będzie napisany dobrze, może być w podobnej cenie jak Windowsowskie odpowiedniki lub niewiele tańszy. I tak nadal będzie się opłacał innym tylko dlatego że zainstalowanie Linuxa na 20 stanowiskach jest tańsze jak kupienie Windowsa na 20 stanowisk.

    Cała idea tej platformy jest taka że na ogół oprogramowanie jest napisane przez ludzi dla ludzi. To że takiego programu jak Ci trzeba nie ma oznacza że nikt go nie potrzebował aż tak bardzo. Tak więc ktoś musi być pierwszy i tym kimś możesz być Ty. Zauważ również że jeżeli Twój program się sprzeda, nie tylko zwrócą się jego koszty ale jeszcze na tym zarobisz.

    To taka dygresja tylko.

    06-10-2008, 12:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~janior

    zlecenie napisania takich programów nie jest takie proste, żaden bank nie udostępni informacji na temat swoich aplikacji, z pewnością tez nie autoryzuje ich ewentualnych zamienników jako kompatybilnych i dających gwarancję pewności ich obsługi, po prostu podpisujesz umowę z bankiem, przechodzisz szkolenie na ich aplikacji, dostajesz ją i nie ma innej możliwości, jeśli chcesz współpracować z nimi innej drogi nie ma, niemniej jednak bardzo Ci dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

    06-10-2008, 13:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • 1 2 »
Dodaj nowy

HTML zablokowany

można używać prostych znaczników BBCode

pola oznaczone * są wymagane

Dostępne znaczniki:

[b] pogrubienie [/b]
[i] pochylenie [/i]
[u] podkreślenie [/u]
[url]http://www.di.com.pl[/url]
[url=DI]http://www.di.com.pl[/url]


Powiadom mnie gdy ktoś odpowie  
Aby otrzymać powiadomienie, musisz podać adres email
Odpowiedz na proste pytanie *:
Ile jest osiem x 2?

Zarejestruj się! - nie będziesz musiał się podpisywać i wpisywać odpowiedzi!


Copyright © 1998-2008 by Dziennik Internautów Sp. z o.o.  Wszelkie prawa zastrzeżone.  •  Analiza ruchu: stat24.com