~leszczu: Ty może myślisz, że dzieci będą dokupywać karty graficzne do tych laptopów? Być może uczeń nie będzie mieć możliwości nawet zabrania takiego komputera do domu(przeczytaj wywiad), jakie więc ma znaczenie możliwość podpięcia mało popularnych peryferii? Przeczytaj również do czego będą wykorzystywane te komputery - do korzystania z przeglądarki internetowej. Jeśli uczeń potrafi korzystać z Firefoksa pod Windows, poradzi sobie z tym pod Linuksem. W dodatku nowoczesne dystrybucje Linuksa, nastawione na desktop są chyba w pełni klikalne i są na prawdę proste w obsłudze.
Pan Syslo nie poprze wolnych podrecznikow, gdyz jest wspolautorem bardzo slabego podrecznika komercyjnego, w ktorym opiera sie na rozwiazanich MS.Po kilku latach pracy z tym podrecznikiem (wymuszonej stanem zastanym) zmienilem, za co uczniowie Bogu dziekuja. Sysly nie da sie czytac - pomijajac drobne potkniecia i totalna dezaktualizacje problemem jest jezyk nie adresowany do licealisy ale studneta. Rowniez jego wplyw na organizacje matury spowodowal, ze matura opiera sie na zamknietych rozwiazaniach w Windows. Pod okienkami mozna przeciez skorzystac tak jak pod linuxem z OpenOffice i MySQL ale .... do CKE to nie dociera, a IMHO byłoby to 100x lepsze nie wymuszanie pracy w MS Office, albo wymuszenie pracy pod linuxem (w dodatku z KDE!!!!) jesli ktos nie ma przekonania z OpenOffice + MySql. To samo można zrobić pod windows, przeciez jest MySql Query Browser jak ktos nie potrafi na konsoli.
Argument o przyzwyczajenie do Windowsa to dla mnie argument na korzyść dowolnego innego systemu operacyjnego. Linux ma przykład będzie miał w tym momencie dodatkowy atut edukacyjny. Należy mieć również na uwadze fakt że dzięki systemom alternatywnym za 10 lat nawet przysłowiowa pani Krysia nie będzie uzależniona od m$. Dla danej konfiguracji sprzętowej problem sterowników nie istnieje. Martwi mnie inna rzecz nikt ie pisze nic o serwisowaniu tego sprzętu oraz odpowiedzialności za niego.
Wydaje mi się ze jeśli daje się komuś do reki komputer za darmo to powinien być z darmowym systemem operacyjnym nie ma sensu zwiększać kosztów samej inicjatywy jak i konsekwencji na przyszłość wynikających z przywiązania do m$. Skoro taki problem istnieje to po co go utrwalać ? Co więcej dla mnie jako informatyka z tytułem przed nazwiskiem Linux wydaje się nieco bardziej naturalnym systemem (w abstrakcji od wszystkich mitów z tym związanych i przyzwyczajenia do czegoś innego) ponieważ pozwala zrozumieć działanie sprzętu i to na dowolnym poziomie dla zainteresowanych nie wymuszając tego na "klikaczach" nie jest jak m$ pudełkiem do którego coś wpada i mniej więcej wiadomo co wypadnie a czasem wypada bluescreen. Linux daje to co Windows na poziomie jaki jest potrzebny gimnazjaliście do nauki dając jednocześnie znacznie więcej zarówno w płaszczyźnie edukacyjnej jak i w kwestii potencjalnych oszczędności np dla administracji państwowej w przyszłości. Nie należy utrwalać przyzwyczajenia do m$ bo to tylko dzięki temu ma dominująca pozycje na rynku tak naprawdę w 90% zastosowań trudno znaleźć racjonalne przesłanki do korzystania z niego gdziekolwiek poza właśnie przyzwyczajeniem.
Przeciętny gimnazjalsta nie poradzi sobie z uruchomieniem multimedialnego programu edukacyjnego na linuksie za pomocą wine. A programów edukacyjnych pod linuxa praktycznie nie ma (nie mówie tu o paru małych programach dostarczonych wraz z dystybucja, tylko o programach jakie mozna kupić w sklepie chociażby firmy YDP).
Tak więc system operacyjny mimo kosztów najlepiej gdyby byl windowsem. Popieram nauke obsługi linuksa w szkolach, taki laptop moglby miec zainstalowany jako drugi system jakas przyjazna dystrybucje linuxa.
Zupełnie inaczej wygląda sprawa zainstalowanych aplikacji. jako paket biurowy powinien być OpenOffice, przeglądarka - firefox, klient poczty - thunderbird.
Masz racje ale... Nauczyciele sa jedna z najbardzie "odpornych" na wiedze grup. Cos na ten temat wiem...
Zgodzę się ze wszystkimi którzy uważają, że wystarczy OpenSource. Korzystam na co dzień z rozwiązań, które były tu wymienione. Win, MacOSX, Linux (Ubuntu, MDV). I powiem tak: Najprzyjemniej pracuje mi się w Linuxie. Argumenty: prędkość, możliwość dostosowania, bezpieczeństwo. Co do systemu nauczania w Polsce powiem tak: Nasz system nie uczy np. edycji tekstu a obsługi programu w tym przypadku M$ Word. Tak też jest w przypadku każdego innego zagadnienia, zwłaszcza jeżeli chodzi o bazy danych - czyt. M$ Access. Gdyby uczono tego czego powinno się uczyć to soft nie ma przecież znaczenia.
Powinien być linux to podstawa. Mnie aż trzepie jak słyszę o zajęciach, gdzie mówi się gdzie jest ikona Dodaj usuń programy lub jak zmienić rozdzielczość itd. Jak będzie taki system to nauczyciele zorientują się, że linux to nie tylko podstawowe komendy. Po za tym powinno się zmienić program nauczania w szkołach, bo jest mocno zacofany jak dla mnie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.