
Za przeroszeniem dupa a nie informatyzacja ma miejsce w Polsce. Jak popatrzę ( a wielokrotnie widziałem, bo szkoliłem ) na FACHOWE oprogramowanie, FACHOWE rozwiązania technologiczne, które działają w polskich urzędach, to się qr.a zaczyna rozumieć na czym zbiły fortunę takie firmy jak Sygnity....
Działa jakby nie chciało, interfejs ma jakby nie miało, intuicyjność jak dla informatyka a nie urzędnika.
W sumie jeśli działa to dobrze, częściej nie działa. Przykłady?
- Wrota Parsenty,
- Wrota Warmii i Mazur,
- opisywane tu e-deklaracje,
- e-FORM dla PUP.
Po prostu żenada, smród i kiła. Czasem myślę, że w brazylijskiej dżungli działa lepiej niż u nas.

![]() | ![]() |
![]() | ![]() |