
> I już mamy wytłumaczenie czemu nie badamy pod kątem funkcjonalności naszych stron.
funkcjonalność != usability
funkcjonalność - na ile narzędzie/strona nadaje się do konkretnego zastosowania
usability (ergonomia?) - na ile narzędzie/strona jest prosta w obsłudzę
Stanowczo sprzeciwiam się takiemu kaleczeniu języka polskiego. "Usability" ledwo mogę wycierpieć, ale użycia "case" zamiast "przypadku" już nie trawię. Czemu to miało służyć? Podbudowaniu ego autora? Szpanowi, że zna angielski? Wielka mi rzecz - też znam, ale się nie muszę tym chwalić na prawo i lewo we wszystkim, co piszę i mówię.

![]() | ![]() |
![]() | ![]() |