@mOOhozol
Tylko ze w w wypadku roznicy miedzy roznymi licencjami na system towary sa odmienne - bo przedmiotem handlu jest sama licencja, wiec uzywanie jej niezgodnie z przeznaczeniem powinno byc karalne. abstrahując od tego, jesli ktos juz sie nacial na spiracony oem, nie wszystko stracone - mozna nabyc zestaw legalizacyjny, poza tym naprawde dobre podrobki sa przez MS wymieniane na oryginalne wersje jezeli ktos poda zrodlo pochodzenia podroby
tak, bo kupujesz licenje... a zestaw legalizacyjny bo ddostajesz tez dodatkowy soft, ktory ci zalegalizuje system bez reinstalacji
No dobrze, ale jeśli to nie są chińskie podróbki to co w sprawie robi policja? No może poza tym, że w Polsce to jest "polcja Billa Gates" - tytuł bodajże za "Wprost". Bo w tym przypadku możemy mówić co najwyżej o naruszeniu warunków umowy cywilnej i właściwa jest droga procesu cywilnego, nie karnego i odwalania brudnej roboty przez polcję na zlecenie MS.
Mają racje, lepiej np kupić Offica 2007box za 1700zł, niż wersje niepewną OEM z hologramem i keyem za 800zł, phii tylko lamusy kupują płytki w kopertach ;)) To była oczywiście ironia, różnicę miedzy wersją OEM a BOX widać od razu, jesli chodzi o Windowsy współczynnik drożyny wersji box też wynosi ok 100%. Polityka jest genialna... Różnica prócz pudełka za 2-3zł jest taka, że trzeba dodatkowy hologram wydrukować na pudełko. Wygenerowanie keya+hologram na ok 1tyś różnych płyt (office+windows+system works) trwa niecałą godzinke łącznie z naklejeniem). Podejrzewam że nie ma żadnych powodów by cena wzrosła aż o 100% w wersji pudełkowej.
Przecież oni nic nie robią, bo po co, na alledrogo w tzw. ochronie praw znajduje się nawet sam m$ http://www.alleg(...)tion.php , a aukcji winów do dedykowanych sprzetów mają się dobrze.
To samo z sony - podróbki ich kart widoczne są na każdej z aukcji
lukas toys - podrobione gry na game boya ds to 99% aukcji gier na te platformy.
i można tak wymieniać w nieskończoność
Hi Pąkol, mówię o pewnym mechanizmie a nie o szczegółach. Zauważ, iż z punktu widzenia zjadacza chleba nie ważne JAK, ważne CO w komputerze. W tym miejscu kwestionuję samą zasadę tworzenia 2-krotnych różnic w cenie między OEM a BOX, gdy w praktyce support sprzedawcy OEM i tak nie działa a koszt nośnika i podręcznika jest dziś symboliczny. Pamiętasz, co było z licencjami na Office200/XP OEM w przypadku wymiany płyty głównej? To kolejny absurd przyjętej przez MS polityki licencjonowania i ustalania cen.

OEM i BOX ma sens, różnica w cenie też, jeśli częściej zmieniasz sprzęt niż oprogramowanie.
OEM jest przywiązany do kompa a BOX nie, więc już przy dwóch instalacjach, likwiduje się różnica w cenie. Każda kolejna pozwala zarabiać.
"Cardill (216)
[w odpowiedzi dla: ~mOOhozol]Hi Pąkol, mówię o pewnym mechanizmie a nie o szczegółach. Zauważ, iż z punktu widzenia zjadacza...
OEM i BOX ma sens, różnica w cenie też, jeśli częściej zmieniasz sprzęt niż oprogramowanie."
Tak jasne, kup sobie np. BOX BUSINESS i potem jak będziesz chciał kupić nowego laptopa to sprzedawca ci powie, że nie zwróci ci kasy za pre instalowaną wersję HOME. Patrz niedawne artykuły o próbach odzyskania kasy w Polsce i Czechach (a troszkę wcześniej w Anglii i Włoszech) przez użytkowników linuksowych.

@Cardill: a nie uważasz, że przywiązywanie systemu do "pudełka" jakim jest sprzęt jest lekkim przegięciem ?
użytkownik nie musi zmieniać całego kompa, wystarczy że zmieni obudowę albo naklejeczkę szlag jasny trafi.
Przedstawiciele M$ za każdym razem na tenm temat wypowiadają się inaczej, co innego znajduje się w treści licencji... ja im nie wierzę.
naklejka+nośnik+rejestracja+coś jeszcze... to aż się prosi by nazwać chorobą. tym bardziej, że pirata można pociągnąć z dowolnej sieci p2p (działającego oczywiście + serial).
Cardill nie bądź naiwny: "Każda kolejna pozwala zarabiać."
Zarabia to tylko M$. Gdyby samochody były sprzedawane tak jak licencje na system to:
Dla 1 kierowcy po Warszawie (OEM):30tys zl
Dla 1 kierowcy po całym kraju (BOX):60tys zl
Dla 1 kierowcy + pasażer po Warszawie:35tys+10tys od każdego pasazera
Dla 1 kierowcy po calym kraju z pasazerami (Bussines Suite) - 100tys.
Dla wielu kierowcow (wersja MOLP) - 200tys!
Oczywiście policja by ścigała bezwzględnie piratów, którzy po tajniacku bez opłaconych licencji podwożą np. żone do pracy, czy dziecko do skzoły. Organizowane byłyby naloty na studenckie parkingi, gdzie studenci we 4kę jeżdżą tym samy autem a nawet - o zgrozo - pozyczają auto kolegom!
Za te brawurowe akcje policjanci otrzymaliby Złote Blachy.
Producenci aut podnieśliby alarm ile to miliardów dolarów rocznie tracą na pirackich praktykach i podwożeniu psażerów bez licencji.
W internecie krązyłyby cracki do aut umozliwiające otworzenie prawych drzwi w wersji OEM.
Przeróbki aut typu - wymiana silnika powoduje natychmiastowa utrate wszelkich praw do auta i koniecnzośc zapłacenia 100% wartości licencji producentowi.
Auta w wersji OEM nie wolno sprzedać.
Na Allegro pojawiają sie nielegalne ogłoszenia - regularnie usuwane przez pracowników Allegro - o sprzedaży 2-3 letnich aut w wersji OEM.
W Chinach produkawno by auta bez blokad prawcyh i tylnych drzwi na cały kraj i dowolna ilość kierowców za 10 tys złotych. Cały świat jednogłośnie potępia Chiny za tolerowanie "nieuczciwej konkurencji".
Czy teraz widać jak M$ poprzez absurdalne licencje stworzył chory i nieuczciwy system, który "robi" nas bez wazeliny???
Ma byc tak: kupiłem płytę to ją mam. I mogę sobie z nią zrobic co chcę! A w szczególności sprzedać!

Nie wiem jakie masz doświadczenia z MS, ale mi kilka razy udało się otrzymać nową nalepkę z licencją. Przyczyny były zawsze prozaiczne: wymiana obudowy.
Sugestią ze strony MS było przeklejenie nalepki, ale na moją odpowiedź, że przy próbie odklejenia uległa zniszczeniu, wystarczyło przesłać FV zakupu windowsa + pismo z prośbą o nową nalepkę i ZAWSZE po jakimś czasie przysyłali nową.
@de0: jeśli nie chcesz kupować wersji OEM, możesz kupić BOXa i nie być przywiązanym. OEM jest swojego rodzaju promocją, stosowaną zresztą nie tylko przez MS, ale i większość firm.
Dla przykładu podam tu Panda Antywirus, który z nowym kompem kosztował mnie 45 zł (licencja na rok), wersja BOX prawie 100, OpenOffice - OEM: 39, BOX 69zł itd.
@ups5: możesz poszukać laptopa bez systemu. W obecnym stanie rzeczy, za podobną cenę dostaniesz podobny sprzęt, różniący się głównie logo producenta. Nie ma tak, że ktoś sprzedaje za 1000zł laptopy warte 2000.

![]() | ![]() |
![]() | ![]() |