"Z raportu http://www.ranki(...)&stat=22|OW
wynika, że IE6 i IE7 ciągle mają ponad 50% udziału w rynku, więc pozostali nie mogą mieć ponad 50% :)."
Ciekawe na podstawie jakich danych robiono ten raport. Mnie wystarczy rzucić okiem na statystyki kilku serwisów, które konserwuję, żeby widzieć jak wygląda rynek.
Spodziewam się, że do raportu o którym piszesz wliczone są wszystkie egzemplarze (jeśli można tak powiedzieć) IE wciśnięte ludziom na siłę wraz z systemem operacyjnym, bez względu na to czy ktoś z nich korzysta czy nie.

Na stronie możesz zapoznać się z metodologią badań. Wszystko jest opisane, łącznie z tym jakie przeglądarki są uwzględnione w wynikach - nic trudnego, trzeba TYLKO przeczytać ;)
"bez względu na to czy ktoś z nich korzysta czy nie." - ciekawi mnie, czy nad napisaniem tego zdania trochę się zastanowiłeś, czy tez tak po prostu się "samo napisało" :)
Jeśli nie korzystasz z przeglądarki, to dlaczego ma się pojawić w badaniu? To nie są badania deklaracji stosowania ;)
Z logów serwerów, którymi ja dysponuje mogę odczytać, że użytkownicy IE stanowią około 80% wszystkich.

Internet Explorer?? Hm...
Aaa! To ten programik, który po reinstalacji systemu służy mi do ściągnięcia FireFoxa.
dokładnie!, do niczego innego się potem nie nadaje
O przepraszam, IE doskonale się nadaje do uaktualniania systemu. :> Żeby nie to, to bym go w ogóle pewnie nie uruchamiał.

Aby była jasność co do moich wypowiedzi:
IE6 to porażka jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Ale wcale nie dlatego, że MS w momencie jego wydania miał w du..e cały świat. IE6 był dobrą przeglądarką, ale za dużo czasu minęło między 6 a 7 wersją. Świat (internet, a zwłaszcza jego ciemne strony) za bardzo poszedł na przód i to co było w tej przeglądarce nijak się miało do bezpieczeństwa. IE7 to już trochę inna para kaloszy. Generalnie jest lepiej ale ciągle mu brakuje. W 8 wersji widzę kolejną poprawę, cieszę się, że współpracuje z FF i Operą w kwestii zakładek i ulubionych. Inne funkcje mnie nie interesują, bo to kwestia przyzwyczajeń. Dla mnie przeglądarka musi być bezpieczna i chronić mnie przed spamem i reklamami. To czy obsługuje gesty myszy i tym podobne "rewolucyjne wynalazki" mam głęboko gdzieś.
IE używam bo moi klienci tego używają. I w tej sprawie nigdy się nic nie zmieni, bo w korporacjach, zatrudniających tysiące pracowników na całym świecie liczy się centralny helpdesk i gwarancje producenta. Więc jeśli firma na całym świecie używa WinXP i IE6, to Polska też musi.
A mi nie pozostaje nic innego jak się przystosować. Choć wolałbym pisać zgodnie ze standardem...
"Na stronie możesz zapoznać się z metodologią badań. Wszystko jest opisane, łącznie z tym jakie przeglądarki są uwzględnione w wynikach - nic trudnego, trzeba TYLKO przeczytać ;)"
Pewnie, byłoby to proste, gdyby link działał :)
"Jeśli nie korzystasz z przeglądarki, to dlaczego ma się pojawić w badaniu? To nie są badania deklaracji stosowania ;)"
Może... Czytaj wyżej. A poza tym jestem ona a nie on.
"Z logów serwerów, którymi ja dysponuje mogę odczytać, że użytkownicy IE stanowią około 80% wszystkich."
Nic dziwnego skoro piszesz strony pod IE.
"Oczywiście, tak samo jak wyłącznie administratorzy Linuxa zmieniają konfigurację, by system prezentował się jako Windows, Apache jako IIS itd... Nigdy odwrotnie, prawda?"
Niestety częściej spotyka się strony "napisane pod IE" i trzeba takich wygibasów uzywac skoro się jest lekceważonym przez tfurcuf takich stron.
"Dla mnie przeglądarka musi być bezpieczna i chronić mnie przed spamem i reklamami. "
A dla mnie powinna jeszcze prawidłowo robić to do czego jest stworzona, czyli prawidłowo wyświetlać strony www.
"JoShiMa ma racje ale nie do końca. Ze stronami pod IE nie jest tak źle bo de facto dawno takiej nie spotkałem.
Każdy szanujący się serwis dba o to by witryna wyświetlała się dobrze pod każdą popularną przeglądarką."
Odniosłam się tylko do deklaracju, które padły w tej dyskusji a z których wynikało, ze niektórzy piszą wyłącznie dla IE a jak komuś się źle wyświetla to jego problem. Takie podejście uważam za brak profesjonalizmu.
Odchodząc od waszej dyskusji... wtrącę swoje zdanie. Ja na początku piszę strony pod FF. Jak już cała strona jest skończona, sprawdzam pod IE7 (gdzie prawie zawsze jest ok), a później pod IE6 (gdzie przeważnie sypią się 'floaty' i 'marginy'). I nie widzę tutaj większych niekompatybilności. Oczywiście ze względu na ułomność IE nie mogę wykorzystać wielu nowoczesnych rozwiązań, ale już się do tego przyzwyczaiłem.
Z drugiej strony nie rozumiem, jak można zaczynać od pisania strony pod IE. Dostosowanie tego do FF to droga przez mękę.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.