Na początek wystarczyłby przepis, o tym że te sklepy muszą przyjmować zużyte baterie. Później sprawdzić czy nie jest to martwy przepis, a jak tak to wprowadzić dodatkowe obostrzenia. Ale tak od razu rejestr sprzedanych i przyjętych baterii to durnota. Państwo chce nas utopić w papierach...

Sklepy powinny mieć obowiązek przyjmowania baterii, ale nie na tak chorych warunkach, bo wtedy nic to nie da!
Zobowiązać przedsiębiorców, żeby wystawiali pudełka na baterie. Potem kontrolować czy pudełka są wystawione w widocznym miejscu. A zbieraniem i ewidencją niech się zajmą firmy utylizujące odpady. Bo przecież absurdem jest zmuszać właściciela/pracownika sklepu, żeby poświęcał czas (a kto mu za to zapłaci?) na liczenie ile i jakich baterii wrzucono!

Politycy jak zwykle przypadkiem dokładają obciążeń/podnoszą podatki.
chyba kogoś pogięło,
powinien być obowiązek trzymania osobnego śmietnika/kontenera w sklepie na baterie i tenże by śmieciara/osobna firma by okresowo opróżniała. przecież przedsiębiorca sam na tym nie zarobi, to dlaczego ma płacić za to że mu roboty dokładają.
tak samo ewidencja sprzedaży jest pomysłem trafionym, po co to komu ??
będę sprawdzać czy bilans sprzedanych i oddanych baterii się zgadza ??
niektórych ludzi to jednak myślenie boli
No tak, a jak ktos juz do szkoly nie chodzi??? To wtedy ma problem :( U mnie w miescie kiedys przed liceum stal taki czerwony pojemnik obok pozostalych kolorowych do segregacji smieci. I ten czerwony byl na baterie. Niestety juz go nie widze od paru lat :(

Kiedyś razem z pojemnikiem na odpady metalowo plastikowe należało wrzucać również baterie (przynajmniej na tych koło mojego domu był dodatkowy otwór z napisem baterie), ale pojawiły się nowe pojemniki bez tego napisu (i otworu)

![]() | ![]() |
![]() | ![]() |