a ile jest takich firm jak IBM, NOVELL itp? twoim zdaniem wszystkie firmy świata są duże i zajebiste? zobacz ile jest MAŁYCH i ŚREDNICH firm, które dostają w dupę przez to, że ktoś bliźniaczy produkt rozdaje za friko.
i o jakich usługach mówimy? twoim zdaniem microsoft ma zacząć zarabiać na instalowaniu ludziom office'a? adobe ma rozdawać photoshopa i prowadzić kursy grafiki dla studentów? ile czasu będzie potrzebny ktoś kto ci zainstaluje program? świat idzie do przodu, ludzie się rozwijają i za kilka lat nie będą potrzebowali kogoś kto im wdroży gotowy system, bo sobie zrobią to sami (nie mówię o ogromnym systemie jak w ZUS, bez przesady. tylko ile firm czegoś takiego potrzebuje).
równie śmieszna jest bajka o reklamach. ile widziałeś programów, które są za darmo, a w zamian wyświetlają reklamy? i ilu użytkowników tych reklam nie blokuje?
Firmy zarabiają i będą zarabiać na tworzeniu rozwiązań dedykowanych. Oraz ich utrzymywaniu. Klienci nie potrzebują programów. Potrzebują rozwiązań. A to zupełnie coś innego, i fakt iż daną aplikacje można mieć za darmo niewiele zmienia.
Zarabia sie na supporcie, kolego. I zobacz ile firm tworzy programy na licencji GPL i jak dobrze na tym wychodzi.
Niestety nie wszyscy dorosli do takiego myslenia i dlatego nadal jest problem z zamknietym kodem - ale to kwestia czasu.
Pozdrawiam i zycze swiadomosci
Witaj
Po części przyznaję rację, bo żeby na uczelni nie umieli otworzyć *.PDF wstyd , choć nie do końca dla urzędniczek dziekanatu i innych urzędników, tak ich nauczono i tyle wiedzy mają.
Zgoda powinni się dokształcać, ale w cfzym swojej dziedzinie, to podstawa, komputer też po części OK , tylko za co ?.
Pensję otrzymują niską , jak media "doniosą" że w urzędzie X wydano ileś tysięcy na szkolenia dla urzędników , to afera marnotrawstwo publicznych pieniędzy.
Weź też jeszcze pewne przepisy za które urzędnik nie odpowiada a które musi stosować, nieważne że durne, czy to ze decyzje też podejmują wyżej i tam nie znają innego programu niż MS OFFICE.
Wbrew pozorom wiem co mówię mam kontakt z informatyką w szeroko pojętej administracji i sa miejsca gdzie nie jest to kłopot (zakładając otwarcie *.PDF a) format Open Document Text *.ODT czy szerzej *.OD? o ile sie orientuje nie jest de facto standardem w wymianie dokumentów , podobnie zresztą jak *.DOC , choćten ostatni został uznany jako szeroko popularny i dlatego jest używany .
Gdybyś wysłał dokument w de facto standardzie wymiany dla dokumentów tekstowych jakim jest *.RTF nie byłoby kłopotu bo otworzy go zarówno zwyczajny Wordpad wbudowany w MS WINDOWS, MS WORD, jak i Open Office a także szereg innych edytorów tekstu na większość platform systemowych w tym i systemy Unixowe
To tyle
już pytałem - JAKIM supporcie? ile czasu myślisz, że będzie potrzebne twoje wsparcie? kończy się era ludzi, którzy nie wiedzą jak zainstalować windowsa, a instrukcję obsługi 99% softu można sobie pobrać z internetu. co chcesz wspierać? ile jest firm, które potrzebują ogromnego systemu, z którego instalacją/wdrożeniem/administrowaniem nie poradzą sobie same? jak chcesz sprzedawać wsparcie użytkownikom ubuntu, joomli, truecrypta? jak miałoby zarabiać adobe rozdając np. flasha i photoshopa za darmo? oświeć mnie proszę, bo na razie nadal trzymam się swojej wersji - w przyszłości programowanie przestanie być zajęciem opłacalnym (chyba, że będzie się naprawdę zajebiście wybitnym programistą i znajdzie pracę w google albo nasa).
a ty w innym świecie żyjesz? ile ludzi KUPI soft, mając do wyboru płatną wersję i darmowy odpowiednik (zresztą w wielu przypadkach znacznie gorszy - ale darmowy)? oczywiste jest to, że firma sprzedająca przegra z firmą rozdającą.
Ale to google musi miec durny zarzad. Zatrudniaja super programistow i place im duza kase, a wyszukiwarke, poczte, mapy i inne dobre toole za darmo ludziom udostepniaja. Mimo wszystko ida do przodu i zarabiaja.
Wiem - reklamy i kliki sa platne.
człowieku, litości...
czytałeś wszystko co napisałem, czy wyrywasz sobie pojedyncze zdania z kontekstu?
>> [i] ile ludzi KUPI soft, mając do wyboru płatną wersję i darmowy odpowiednik [i]
Hmm... Patrząc na statystyki systemów operacyjnych i programów biurowych robi tak jakieś 95% użytkowników komputerów.
@podpis
Dlaczego chcesz odgornie narzucac, ze firmy maja placic za cos co programista chce wszystkim udostepnic za darmo?
Jesli ja wygram w totka i bede mial kaprys smazyc dziennie 50 kotletow i roznosic to po firmach i domach za darmo to wg ciebie nie powinienem tego robic bo padna knajpy serwujace kotlety?
skarbówka by cię zwinęła za VAT, jak pewnego piekarza, który również chciał być opensourcowy i rozdawał chleb.
Z tym piekarzem masz racje, szkoda czlowieka i ludzi, ktorym pomagal. I pewnie na kotletach bym sie przejechal finansowo. Chyba z OS tez jest problem w firmach bo skarbowka liczy wartosc np. OO na podstawie ceny odpowiadajacegu mu pakietu MS Office. Ale nadal nie zgadzam sie z Toba, ze firmy powinny placic za cos co jest na licencji GPL lub freeware.
Nie ma co tak żałować piekarza, który poza rozdawaniem chleba miał wiele innych grzechów na sumieniu. Kasa fiskalna potrafiła u niego działać tylko godzinę w ciągu dnia a reszta sprzedaży to lewizna.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.