Prawda jest taka że CITIBANK słabo zabezpiecza swoje konta, mi jak świsnęli pieniądze to na drugi dzień mi citibank oddał. jedyny bank w którym nie ma zdrapek lub kodów przychodzących na sms. w citibank jedynym zabezpieczeniem jest tworzenie nowych odbiorców z użyciem komórki lub teleserwisu. ale w każdej chwili jeśli ktoś przechwyci numer twojej karty i pin co jest powszechne w kafejkach internetowych, i słabo zabezpieczonych kompach, ktoś może wejśc na twoje konto i rozesłać pieniąze do wszystkich wpisanych, a te pieniądze jest trudno otrzymać z powrotem, bo potrzebna jest pisemna zgoda tego kto je otrzymał.

Zrozum prostą rzecz - jeśli transakcja została potwierdzona kodem PIN, to ALBO:
1. wykonała ją ta kobieta, ALBO:
2. w jakiś sposób wydała komuś PIN.
Nic dziwnego, że bank powtarza w kółko tę mantrę - ich zwyczajnie nie interesuje, z jakiego IP, w jaki dzień, po co, na co, dlaczego. Transakcja została wykonana z użyciem PIN-u i jako taka nie podlega reklamacji.
Dopiero w momencie złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa organy ścigania wystąpią do banku po te dane i będą mogły (organy ścigania, a nie bank, pokrzywdzona czy jakiś prywatny detektyw) szukać sobie, kto tej transakcji dokonał na prawdę i w jaki sposób (preparując stronę WWW, instalując robala czy cokolwiek).
Gdyby było inaczej to już dawno gdzieś w RPA powstawałyby firmy, do których wysyłałoby się swój PIN, oni czyściliby konto, dzielili się kasą, a bank by zwracał 'zagrabione' środki.
Mi też się nie podoba niechlujstwo citibanku. Mam w nim 4ry kredytówki. W przyszlym tygodniu z nich rezygnuję, ryzyko jest zbyt duże. Zresztą w citi nie robię już żadnych transakcji ze względu na żałosny system zabezpieczeń oraz przez to, że wszystkiemu winny jest klient a nie bank. O wiele lepsze propozycje produktów mają praktycznie wszystkie liczące się inne banki. Btw, serwis transakcyjny citibanku bardzo łatwo jest podrobić. Moim zdaniem bank nie dołożył tu wystarczającej staranności bedąc w roli profesjonalisty, wymagając tejże od nieprofesjonalnego klienta przerzucając na niego 100% kosztów i 100% ryzyka.

![]() | ![]() |
![]() | ![]() |