
Tylko jedna sprawa, dlaczego informacje o miejscach niebezpiecznych nie są zawarte na znakach drogowych?
No chyba, że do automapy wsadzą wszystkie znaki ostrzegawcze, ale wtedy nie będzie miejsca na komunikaty o trasie. Może zamiast produkcą danych policja zajęłaby się, usuwaniem miejsc niebezpiecznych oraz zbędnego oznakowania (ostrzegawczego, zakazującego) miejsc niebezpiecznych, itd.
Kiedyś zrobiłem eksperyment, próbowałem pokonać trasę do domu w całości zgodnie z przepisami i oznakowaniem (za wyjątkiem oznakowania dot. którymi drogami jechać - bo nie chciałem nadrabiać drogi),
Policja poswieca swoj czas i pieniadze, by zamiast lapac przestepcow budowac baze danych dla prywatnej firmy?
Nie twierdze, ze informowanie o niebezpiecznych miejscach nie jest przydatne, ale takie dane powinny byc dostepne dla kazdego i za darmo, jesli tak sie nie stanie, to piracenie AutoMapy bedzie jak najbardziej uzsadanione - w koncu powstala juz za nasze pieniadze :)
AM z założenia nic nie robi za free, może kiedyś?! - w sumie ciężko się dziwić, ktoś a przecież musi zarabiać, a ceny AM są jak najbardziej do przełknięcia.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.