<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
  <rss version="2.0">

  <channel>

  <title>Komentarze do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>

  <link>http://www.di.com.pl/</link>
		
	<skipHours>

	<hour>3</hour>

	<hour>4</hour>

	</skipHours>

    <description>Komentarze do wiadomości Dziennika Internautów</description>

	<docs>http://www.di.com.pl/rss/</docs>

	<language>pl</language>

	<copyright>Copyright 1998-2008 by Dziennik Internautów.</copyright>

	<pubDate>Wed, 24 Sep 2008 06:55:50 CET</pubDate>

	<lastBuildDate>Wed, 24 Sep 2008 06:55:50 CET</lastBuildDate>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Czesc, koncze liceum i powiedzcie mi czy na WSTI w Katowichach jest fajnie? może ktoś tam chodził albo wie od znajomych proszę o kontakt.Chętnie z kimś porozmawiam np na gg-3333459 Jakby ktoś chciał mi coś napsac to prosze was bardzo o to.DZIĘKUJE I POZDRAWIAM!</description>
<author></author>
<newsID>74633</newsID>
<pubDate>Wed, 24 Sep 2008 06:55:50 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Śmieciarz zarabia na rekę ok 2000 zł. Do tego dorobi sobie ok 1000 zł np. na wygrzebywaniu złomu ze śmieci oraz na &quot;przysługach&quot; (wywiezie przy okazji trochę gruzu z budowy itp.)&lt;br /&gt;
 Gdy wiedzę informatyka który zarabia 3000 zł to śmiech mnie ogarnia... toż to są zarobki śmieciarza!&lt;br /&gt;
 3000 zł mądra głowa zarabia LEGALNIE w 3-4 dni, pracując na własny rachunek. Praca na etacie jest dobra dla cieniasów.</description>
<author></author>
<newsID>67943</newsID>
<pubDate>Thu, 26 Jun 2008 23:19:10 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;witam,&lt;br /&gt;
jestem adminem w jednej z Warszawskich firm na reke dostaje okolo 3ki i uwazam ze nie jest to duzo patrzac na to jaka musze posiadac wiedze z zakresu sieci i sieciowych OS. Moze sie wydawac ze taki admin robi tylko to co powinien ale okazuje sie ze musi napisac jeszcze system intranetowy musi znac sie na programach ksiegowych musi doskonale znac sie na sprzecie i potrafic zbudowac z niczego nowy komputer, musi miec glowe tez do planowania rozwoju informatycznego firmy, musi ciagle sledzic to co dzieje sie na rynku informatycznym, musi doskonale potrafic mowic jezykiem nieinformatycznym o informatyce aby przez telefon przykladowej pani Basi powiedziec co ma zrobic jak platnik nie chce wysylac danych itp.&lt;br /&gt;
Bardzo czesto biore dodatkowe zlecenia na budowe lub rozbudowe sieci firmowych, na zdalna administracje lub uruchomienie kolejnych serwerow na czasem bardzo &quot;wymyslonych&quot; systemach. Moze mi i kasy nie brakuje ale juz zaczynam myslec po 2 latach pracy w tej firmie o zmianie jej na inna a dlaczego? nie dlatego ze mi sie nudzi bo ciagle wprowadzam nowe udogodnienia w firmie i uwielbiam to. dlatego ze jesli ide do szefa o zwiekszenie zarobkow to slysze ze nie moze mi wiecej dac (inni pracownicy dostaja kolosalne premie) to zaczyna mi sie odechciewac tam pracowac. Pracuje jako informatyk glownie jako sieciowiec juz ladnych kilka lat czasami na zlecenie czasami bez umowy raptem raz na stala umowe o prace i wiedze posiadam juz dosc szeroka mimo to zaczalem sobie rok temu studia ale chyba tylko po to aby nabraz tzw &quot;obycia&quot; a nie wiedzy.&lt;br /&gt;
Wielu informatykow zostawaloby w firmach jesli widzieli by ze za ich naprawde duze zaangazowanie maja dobre zarobki i nie traktuje sie ich jako zlo konieczne. Mialem juz kilka propozycji od firm na zmiane pracy ale nie szukam firmy podobnej do mojej ale takiej w ktorej bede mogl &quot;rozwinac skrzydla&quot; i w ktorej bede mogl zostac na bardzo dlugo. Latka leca czas zalozyc rodzine i miec stabilna dobrze platna prace.</description>
<author></author>
<newsID>67772</newsID>
<pubDate>Wed, 25 Jun 2008 12:30:03 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;To może trochę konkretów.&lt;br /&gt;
Proszę,napiszcie gdzie (miasto/region) i w jak dużej firmie pracujecie , czym się zajmujecie , ile godzin pracujecie i ile wynosi wasze wynagrodzenie (brutto/netto).</description>
<author></author>
<newsID>67660</newsID>
<pubDate>Tue, 24 Jun 2008 10:28:24 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Prywatna uczelnia WSTI w Katowicach ma lepszych wykładowców niż AGH (wydz.Informatyka)</description>
<author></author>
<newsID>67656</newsID>
<pubDate>Tue, 24 Jun 2008 10:02:38 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;@Amazi&lt;br /&gt;
dziekuje, juz jestem wlascicielem dosc preznej firmy programistycznej&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
@yeti&lt;br /&gt;
niestety przyklad z General Motors jest znamienity z paru powodow :&lt;br /&gt;
- w swojej karierze mialem paru delikwentow, ktorzy dokladnie tak twierdzili - &quot;w Wawie slyszalem, ze zarabiaja po 30tysiecy, to ja musze po studiach dostac 3jke&quot;&lt;br /&gt;
- problem braku prawdziwych, powaznych pracownikow IT dotyczy calej europy, znam firmy, gdzie po 3 latach pracy programista uznal w jednej z zachodnich, duzych firm, ze znudzilo mu sie to i teraz chce pracowac w VOIP&lt;br /&gt;
- sam przestalem zatrudniac tych, ktorzy w CV pisali, ze w ciagu ostatnich 5 lat pracowali w 7 firmach...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tych nazywa sie JobJumper\'ami, my nazywamy to \'Pszczolki\' (z kwiatka na kwiatek a i tak jedynie pracownik...)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
pozdrawiam</description>
<author></author>
<newsID>67573</newsID>
<pubDate>Mon, 23 Jun 2008 00:35:14 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tak sobie czytam te komentarze i nasuwa mi się kilka refleksji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktośtam narzekał, że nie chcą przyjmować do pracy ludzi świeżo po uczelni.&lt;br /&gt;
Z mojego punktu widzenia, to prawda jest taka, że papier ukończenia tego czy owego nic nie znaczy, a w szczególności nie znaczy, że ktoś cokolwiek potrafi. Informatyka po częsci (wg mnie przeważającej) jest sztuką i nie można się jej nauczyć teoretycznie. Tak jak nie można się teoretycznie nauczyć malowania obrazów, czy tworzenia muzyki. Teoria jest ważna, ale poza nią ważne jest również to coś, co predysponuje do tej działalności, a co nie każdy ma. W informatyce praktyka jest równie ważna jak wiedza teoretyczna i ktoś, kto ogranicza się do nauki teorii, w praktycznym działaniu jest mało przydatny. Wszystkiego dopiero musi się nauczyć. Z drugiej strony mam znajomego programistę stron WWW, który skończył zawodówkę jako chłodnik, ale nikt go o papiery nie pyta, bo w CV załącza wykaz stron ktore projektował i to mówi samo za siebie. Wiadomo co potrafi i dlaczego się ceni tak jak się ceni. I wiadomo, że nie zawali i fuchy nie odwali. On wszystkiego nauczył się sam, bo go to pasjonowało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Druga dotyczy narzekań, że na informatyce liczy się matematyka a nie umiejętności informatyczne. Obecnie informatyka jest tak pojemnym określeniem, że za informatyka uważa się zarówno kogoś, kto w dużej firmie uzupełnia papier w drukarkach, jak i kogoś, kto w życiu nie siedział przy komputerze, ale za to zajmuje się projektowaniem nowych algorytmów (znam takiego osobiście). Ludzie zapominają, że inforamtyka to jest dział matematyki stosowanej i wydaje im się, że jak ktoś potrafi zacisnąć końcówki na kablu sieciowym i zainstalować oraz skonfigurować Windows, to jest informatykiem. A później na rozmowie wstępnej wygląda to tak:&lt;br /&gt;
Jakie języki Pan zna?&lt;br /&gt;
x, y, z, i trochę u,i v.&lt;br /&gt;
To proszę mi w języku x zapisać taką konstrukcję...&lt;br /&gt;
... cisza i po dłuższej chwili zero odzewu.&lt;br /&gt;
I nie chodz tu o impementację jakiegoś złożonego algorytmu, ale o znajomośc konstrukcji języka.&lt;br /&gt;
W znajomej firmie, żeby nie tracić czasu na tego typu rozmowy przygotowano test, który jest dawany do zrobienia starającym się o pracę. Pytania są zupełnie podstawowe, a mimo tego mało kto jest w stanie go wypełnić mimo ukończenia uczelni i deklarowanej wiedzy. I każdy, kto potrafi zakodować coś nietrywialnego, a przy tym ma pojęcie o teorii (automatyka i metody numeryczne) i o sprzęcie (zajmują się automatyką przemysłową) przyjmują natychmiast z pocałowaniem ręki, bo takich ludzi prawie nie ma.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzecia dotyczy zarobków poza metropoliami. Nieprawdą jest, że zarobki na poziomie kilku kzł są możliwe tylko w dużych miastach. Mam znajomego, który pracuje w firmie mieszczącej się w takiej pipidówie, że nie w każdym GPSie jest do znalezienia ;-). Ma ok. 30 lat i nie narzeka na zarobki. Robi to co chce, ma wolną rękę w kupowaniu takich ,,zabawek\'\' jakie uzna za stosowne, byleby przy okazji pisał oprogramowanie do urządzeń, które buduje jego pracodawca (skanery 3D). Tyle, że on na uczelni nie tylko się uczył, ale i w ramach hobby i własnego rozwoju robił różne rzeczy, a na uczelnię poszedł dlatego, że chciał poszerzyć swoje umiejętności i zdobyć jakąś podbudowę teoretyczną. Zresztą podobna sytuacja jest w mojej firmie. Mój szef chętnie zatrudniłby przynajmniej kilka osób, które nie tylko potrafią zakodować coś w jakimś jednym języku, jeżeli ktoś im poda na tacy gotowy algorytm, ale którzy przynajmniej proste rzeczy potrafią sami zrobić od początku do końca. Brak chętnych. Mimo niemałych pieniędzy. :-( Choć nie do końca to jest tak. Chętni są, tylko jak przychodzi co do czego, to okazuje się, że same chęci nie wystarczą jak trzeba się wykazać jakąś wiedzą i umiejętnościami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyszło mi na myśl takie porównanie:&lt;br /&gt;
Szef Generals Motors zarabia rocznie x mln $. To ja pójdę na marketing i zarządzanie. Nie musze zarabiać od razu tyle co on, na początek wystarczy mi 10% tego. Każdy od razu w tym rozumowaniu widzi wyraźną przesadę i brak trzeźwego spojrzenia na rzeczywistość. A podobnie jest i w przypadku informatyki. Ilu z tych, ktorzy narzekają na niskie płace jest prawdziwymi informatykami? Ilu potrafi od zera wymyśleć własny język i napisać do niego kompilator, czy opracować nowy system operacyjny dla jakiegoś procesora? Ilu na podstawie karty katalogowej jakiegoś układu elektronicznego potrafi napisać dla niego driver do chociażby jednego systemu operacyjnego? Już nie mówię o zaprojektowaniu karty do PC z takim układem. Jeżeli ktoś potrafi coś, co jest potrzebne na rynku, to bez problemu znajdzie dobrze płatną pracę. Ale żeby do tego dojść, to trzeba coś dać od siebie. Uczyć się cały czas, a nie tylko w trakcie studiów i to tylko przed sesją.</description>
<author></author>
<newsID>67511</newsID>
<pubDate>Sat, 21 Jun 2008 21:31:16 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;@Asterix: Co do motywacji pracy w firmie zgadzam się z Tobą w 100%. &lt;br /&gt;
Niestety mało ludzi, w tym informatyków, myśli dziś o pracy jako o drodze rozwoju osobistego. Liczy się tylko fakt ukończenia renomowanej politechniki i za to już młodzi chcą dostawać &quot;wynagrodzenie&quot;.&lt;br /&gt;
Asterix, podoba mi się Twoje podejście do życia. Z kimś takim mógłbym otwierać firmę. (Mam trochę środków. Jeżeli się piszesz to daj znać.)</description>
<author></author>
<newsID>67390</newsID>
<pubDate>Fri, 20 Jun 2008 14:02:34 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W naszym ciemnogrodzie gdzie 95% niezdecydowanych studentów idzie na studia humanistyczne nie ma się co dziwić. Dobrym informatykom pozostaje nic innego jak zdzierać od nich kasę.</description>
<author></author>
<newsID>67363</newsID>
<pubDate>Fri, 20 Jun 2008 08:56:47 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;A ja jestem adminem LAN/WAN po studiach inż. i widzę ,że to jest za mało.Trza sie wziąć solidnie za programowanie to i coś z tego będzie. Z drugiej strony nie  rozumiem tylu ogłoszeń dla informatyków gdzie pracodawca wymaga od jednej osoby wiedzy doskonałej  z zakresu sieci, znajomość kilku języków prog i do tego dobra znajomość baz danych(ot taki oracle np)Nie każdy jest urodzonym Einsteinem i jest w stanie swobodnie poruszać się we wszystkich dziedzinach no ale sporo pracodawców jakby tego nie rozumie albo po prostu myślą, że informatyk będzie dla nich wyciągał maxymalne zyski poprzez wdrażanie nowych zoptymalizowanych systemów.Wiemy ,że informatyka algorytmów to najtrudniejsza dziedzina z zakresu technologii i osoba, która rozwiązuje nowe złożone problemy to człowiek, który myśli praktycznie na poziomie&lt;br /&gt;
bitowym.Takich ludzi jest naprawdę mało</description>
<author></author>
<newsID>67351</newsID>
<pubDate>Fri, 20 Jun 2008 00:25:25 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;A może pracodawcy nie chcą/boją się płacić informatykom więcej, skoro są tak pewni siebie, że zmieniają pracę średnio co 2 lata, nie dlatego, że jest &quot;źle&quot; tylko dlatego, że się &quot;znudziło&quot;.&lt;br /&gt;
Wprowadzenie pracownika kosztuje firmę średnio 3-4 jego miesięczne wynagrodzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego też nikt w PL nie podaje przy ofertach pracy oferowanej płacy, bo niestety, ale okazuje się czasem, że po okresie próbnym, w jeden dzień po podpisaniu umowy o pracę na czas nieokreślony, wydajność programisty spada o 80% bo:&lt;br /&gt;
- czyta takie artykuły i jego pewność siebie wzrasta potwornie&lt;br /&gt;
- bierze projekty na boku, po nocach, w dzień więc jest po prostu zmęczony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestety, rynek pracy informatyków w PL jest jeszcze nieukształtowany, bardzo mało jest 30 latków, z rodziną do wyżywienia, z pomysłami i chęciami bycia jednym z motorków napędowych firmy, w której pracują.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Większość to dzieciaki po studiach, lub w ich trakcie, którzy naukę na uczelni traktują jak zło koniecznie - kadra zazwyczaj gorsza od nich samych, więc ego jeszcze wzrasta...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A ja marzę o czasach jak w cywilizowanym świecie - pracownik nie zagląda do kieszeni pracodawcy, buduje razem firmę, ma w niej udziały i zarabia jeśli firma również zarabia.&lt;br /&gt;
i myśli w perspektywie wieloletniej...</description>
<author></author>
<newsID>67348</newsID>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 23:02:13 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jestem na drugim roku informatyki, pracuje jako programista i zarabiam 3000 na raczke z zaledwie 1,5-rocznym stazem. Poza etatem mam mase zlecen, jestem w trakcie otwierania wlasnego biznesu. I na dobra sprawe zastanawiam sie czy nie rzucic szkoly, bo nic mi ona nie daje. Cala zdobyta wiedze zawdzieczam sieci. Zas wracajac do studiow, jest u mnie na roku kilku &quot;specjalistow&quot;, ktorzy po jej ukonczeniu z wzorowym swiadectwem beda mogli co najwyzej uczyc w szkole.&lt;br /&gt;
(sorry za orty - umysl scisly :P)</description>
<author></author>
<newsID>67347</newsID>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 22:55:43 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ludzie ... przykro mi ale uważam że jeżeli ktoś po 2 latach od ukończenia szkoły nie ma własnej firmy, to jest zwyczajnym nieudacznikiem. Praca na etacie... to robota, a nie praca.</description>
<author></author>
<newsID>67340</newsID>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 21:17:32 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;co do uczelni to prawda jest taka ze czesto sa tam ludzie ktorzy sami nie wiedza co tam robia tylko wlasnie licza na kase nie wiadomo jaka... bo tyle sie w mediach o tym gada teraz. a 0 pasji itp. W sumie nie ma sie co dziwic skoro w przyjeciu na taki kierunek liczy sie matma a nie umiejtnosci infromatyczne.. latwosc przyswjania tej wiedzy itp. Wiec znam sporo gosci co sa swietnymi programistami a na studia inf. sie nie dostali ale swietnie sobei radz bo cos potrafia a takze znam tzw &quot;partaczy&quot; co pokonczyli nie wiadomo co a g.. tak naprawde potrafia... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
wiec w sumie to wzgledne, oczywiscie nie twierdze ze wszyscy tacy sa... ale ja mam  takie z tym doswiadczenia&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobiście uważam ze informatyka jest taka dziedzina co nie wymaga zadnych papierow... bo kazdy kto ma komputer, internet i czas jest w stanie sie nauczyc wszystkiego z tej dziedziny czego pragnie pod warunkiem ze ma checi i PASJĘ a teraz wielu tego brakuje niestety. O jakości informatyka świadczy to co on praktycznie potrafi... programisty to co napisał i potrafi napisać i tyle.</description>
<author></author>
<newsID>67337</newsID>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 20:56:36 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: Nowaker&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;@&lt;strong&gt;prawda&lt;/strong&gt;, sorki, ale dobry informatyk nie zarabia 1000 zł. Za 1000 zł pracują &quot;informatycy&quot; po śmiesznych szkołach, a nie programiści eksperci.</description>
<author>Nowaker</author>
<newsID>67327</newsID>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 19:21:26 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Brakuje studiów traktujących informatykę poważnie. Np w Krakowie są tylko 2 uczelnie. Reszta bez względu na wybraną specjalizację traktuję ją jako przedmiot dodatkowych lub &quot;wypełniacz&quot;.</description>
<author></author>
<newsID>67326</newsID>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 19:17:37 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;khalas - popieram w całej rozciągłości.</description>
<author></author>
<newsID>67321</newsID>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 19:02:58 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dobrych specjalistów będzie brakowało zawsze - w każdej dziedzinie. Osobiście uważam,że można sparafrazować nieco znane powiedzenie: \'nie matura lecz chęć szczera...\' (dalej można dopowiedzieć samemu).. I tak właśnie jest. W informatyce trzeba lubić to,co się robi, myśleć algorytmami, czuć bity we krwi (może zbyt mnie poniosło ;)).. Na nic zda się umiejętność programowania, jeżeli nie ma się tej `żyłki` w sobie, szczerej chęci, zapału, pasji i przede wszystkim doświadczenia. To tak, jak z nauką języka obcego.. każdy na maturze zdaje, niby potrafi.. praktyka jednak rozmija się z teorią w znacznym stopniu..&lt;br /&gt;
To pisałem ja, Jarząbek Zdzisław.. ;)</description>
<author></author>
<newsID>67305</newsID>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 17:36:30 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Za te pieniądze jakie dostaje na posadzie informatyka to nigdy nie zwrócą mi się pieniądze w nie zainwestowane. Jak bym poszedł do zawodówki na murarza to bym trzy razy tyle zarobił i wcześniej bym pracował wiec już bym miał jakąś furę, a tak biegam na piechotę :/ przynajmniej narazie, mam nadzieje że się coś zmieni. Jedyny plkus to to że robię to co lubie :)</description>
<author></author>
<newsID>67304</newsID>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 17:25:46 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;90% &quot;programistow&quot; po studiach nie ma zielonego pojecia o programowaniu. Studia studiami, to tylko papier, nauczyc trzeba sie wszystkiego samemu. Ci co placza ze wymagania sa nieziemskie poprostu sie do niczego nie nadaja. Tacy ludzie jesli naprawde chca robic cos godnego powinni najpierw zlapac kilka tzw &quot;fuch&quot; zeby zrozumiec na czym polega programowanie. Jedyny sensowny argument jaki tu padl to marne place, no ale jesli ktos mysli ze na dzien dobry po studiach dostanie 5k na reke... Zgadzam sie z artykulem - informatykow brak - DOBRYCH informatykow.</description>
<author></author>
<newsID>67302</newsID>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 17:13:16 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jestem informatykiem, chce zmienic prace i nie ma prawdziwych ofert- z wyjatkiem ofert z nie ziemskimi wymaganiami, badz wynagrodzeniem 1000zl</description>
<author></author>
<newsID>67301</newsID>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 17:07:52 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;I do tego wymagania jakie stawiają pracodawcy są straszne.Niby potrzebny programista ale w paluszku to musi umieć tyle że trzeba by skończyć kilka kierunków... Ja jestem z zawodu Technik Informatyk a ofertę jaką dostałem to wolę nie pisać bo więcej bym zarobił chyba ze zbierania złomu :(</description>
<author></author>
<newsID>67298</newsID>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 16:41:49 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tak akurat brakuje... jak przychodzi co do czego to my panu podziękujemy ... coraz durniejsze są te firmy i wymagają niestworzonych rzeczy ...</description>
<author></author>
<newsID>67297</newsID>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 16:40:56 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ja jestem programistą i za miesiąc kończy mi się umowa. Zobaczymy jak z tym rynkiem pracy bo już wystarczy mi siedzenia od dwóch lat w tej samej firmie...</description>
<author></author>
<newsID>67289</newsID>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 15:45:01 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;właśnie nawet od studenta który dopiero co ukończył studia wymaga sie niewieadomo jak długiej praktyki. nikt nie orzyjmuje aby dokształcic. szukają gotowego, a informatyka to taka dzisdzina w ktora pracodawca tez musi cos wniesc a nie wymagac!</description>
<author></author>
<newsID>67286</newsID>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 15:11:00 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;no właśnie tylko, że od razu wymagają od nas doświadczenie.</description>
<author></author>
<newsID>67285</newsID>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 15:01:05 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;@asm: Święte słowa! Większość ofert pracy jakby była pisana pod wykonanie konkretnego zadania (co potem - nie wiadomo, prawdopodobnie wg zasady &quot;Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść&quot;) a godnych finansowego zainteresowania (choćby zbliżonych do średniej krajowej) , ofert pracy na stałe jest stosunkowo mało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta sytuacja dotyczy nie tylko informatyków, lecz również inżynierów innych specjalności. Z powodu braku możliwości znalezienia normalnie płatnej pracy</description>
<author></author>
<newsID>67284</newsID>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 15:00:52 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;to kwestia BRAKU płacy,za darmo nikt nie będzie robił</description>
<author></author>
<newsID>67280</newsID>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 14:10:47 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;popieram w całości wiedza i papier-typu doswiadczenie xx lat itd a reszta mniej wazna&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
no i przede wszystkim godne wynagrodzenie</description>
<author></author>
<newsID>67276</newsID>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 13:51:35 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: W Polsce brakuje tysięcy informatyków</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,21331,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Powiem tak: może i lepiej było by pójść do zawodówki i zdobywać od razu doświadczenie, niż przebijać się przez te wszystkie matematyki i fizyki na studiach. Jednak wyższa uczelnia, i nikt mnie nie przekona, że tak nie jest, poszerza horyzonty i to jest jej główny cel. Informatyk, który ogranicza się tylko do wiedzy czysto branżowej to zwykły robotnik. Informatyk umiejący spojrzeć na problem przez pryzmat całej wiedzy jaką zdobył na studiach to prawdziwy artysta. Nie chce być zwykłym wyrobnikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ps. wybaczcie za te wielkie słowa typu &quot;artysta&quot; ale tak mnie jakoś poniosło.</description>
<author></author>
<newsID>67275</newsID>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 13:49:01 CET</pubDate>
</item>
</channel>
</rss>