<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
  <rss version="2.0">

  <channel>

  <title>Komentarze do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>

  <link>http://www.di.com.pl/</link>
		
	<skipHours>

	<hour>3</hour>

	<hour>4</hour>

	</skipHours>

    <description>Komentarze do wiadomości Dziennika Internautów</description>

	<docs>http://www.di.com.pl/rss/</docs>

	<language>pl</language>

	<copyright>Copyright 1998-2008 by Dziennik Internautów.</copyright>

	<pubDate>Wed, 21 May 2008 16:32:48 CET</pubDate>

	<lastBuildDate>Wed, 21 May 2008 16:32:48 CET</lastBuildDate>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ciekawi mnie jak zinterpretować słuchanie muzyki przez niektórych fanów głośnego&lt;br /&gt;
odsłuchu w mieszkaniach, czy choćby w ogródku, na działkach. Zakładając że pół&lt;br /&gt;
ulicy słyszy muzykę przez otwarte okno, to też chyba jest odtwarzanie publiczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony, jeśli nagram swoją własną taśmę z jakimś wyciem i bełkotem, to&lt;br /&gt;
mogę iść do STOART\'u po swoją działkę?</description>
<author></author>
<newsID>64769</newsID>
<pubDate>Wed, 21 May 2008 16:32:48 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Czy wiadomo cokolwiek nowego w tej sprawie?</description>
<author></author>
<newsID>62551</newsID>
<pubDate>Fri, 11 Apr 2008 14:01:02 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wałek jest jeszcze większy, kiedy się pomyśli o opodatkowaniu nośników. Wielu z nas coś tam tworzy. Ja dla przykładu lubię tworzyć muzykę. Oczywiście wyniki swojej radosnej twórczości muszę zapisać potomnym. I w ten sposób coś tam tworząc wspieram finansowo swoich konkurentów. Jestem tylko domorosłym grajkiem, ale sprawa dotyczy każdej początkującej grupy. Póki nie stanie się wielka, płaci na rzecz swoich konkurentów podatki.</description>
<author></author>
<newsID>61302</newsID>
<pubDate>Fri, 21 Mar 2008 10:21:58 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;jeszcze dopisek do mojego ostatniego komentarza: dzięki &quot;tantiemom pustym&quot; ozztom BARDZO opłaca się pobierać opłaty w imieniu muzyków, w przypadku których są nikłe szanse na ich pojawienie się w kasie. Muzycy od CC, niezrzeszeni w innych od stoart ozztach (stoart musi przekazać pieniądze innym ozztom reprezentujacym muzyka) są dla nich idealni - są oni całkiem poza obiegiem, a więc o ile w międzyczasie nie zapiszą się do innego ozz, albo nie pojawią się  w kasie, to ich forsa zostanie podzielona między innymi na rzecz dyrektora Wiśni. I najlepsze jest to, że to wszystko jest zgodne z prawem :)</description>
<author></author>
<newsID>61301</newsID>
<pubDate>Fri, 21 Mar 2008 10:10:36 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;JFK: sprawa jest prosta. OZZty pobierają także w imieniu twórców nie będących członkami. I te pieniądze dla nich &quot;trzymają&quot; (rodzaj nieoprocentowanego kredytu). I teraz największy wałek: pieniądze czekają, ale tylko X lat (wartość X określają same ozzty). PO X LATACH PIENIąDZE DLA NIESTOWARZYSZONYCH STAJą SIę &quot;TANTIEMAMI PUSTYMI&quot; I   !!!! U  W  A  G  A  !!! - tantiemy puste zostają rozdzielone procentowo między członków stowarzyszenia. Amen, kto czytał ten trąba a Wiśniewski i Rubik wiodą sobie żywot za pieniądze między innymi &quot;wolnych muzyków&quot;.</description>
<author></author>
<newsID>61300</newsID>
<pubDate>Fri, 21 Mar 2008 10:03:58 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pieniądze zostaną przekazane artystom... tylko jakim? Czy artyści z licencją CC nie wspierają czasem Michała Wiśniewskiego i pana Rubika? A co na to Konstytucja?&lt;br /&gt;</description>
<author></author>
<newsID>61299</newsID>
<pubDate>Fri, 21 Mar 2008 09:56:08 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;ktoś może mi to jeszcze raz przeczytać :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&quot;Według ocen naszych prawników, każdy kto chciałby wykorzystywać utwory z licencją CC w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej (jest to równoznaczne z wykorzystywaniem muzyki dla celów komercyjnych) winien wstrzymać się do czasu ostatecznego wyjaśnienia sprawy&quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
tak? A według  mojego prawnika, a tak się składa, że sam jestem sobie prawnikiem :) należy wstrzymać się z opłacaniem JAKIEJKOLWIEK muzyki do STOART, do czasu wyjaśnienia sprawy i/lub następnej pełni księżyca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziwne, że stoart potrafi co do grosza i dnia wyliczyć należne im opłaty - czy w takim razie mogę liczyć na oddanie mi należnych według ich stawek pieniędzy, za każdy dzień &quot;powstrzymania się&quot;? Przecież to działa w obie strony - stoart, twierdzi, że puszczanie muzyki ZWIęKSZA zyski. A więc, logicznie, niepuszczanie muzyki te zyski ZMNIEJSZA. W takim razie chyba należy się rekompensata?</description>
<author></author>
<newsID>61298</newsID>
<pubDate>Fri, 21 Mar 2008 09:30:35 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;STOART z jednej strony pieprzy, że dba o artystów a z drugiej strony chce zbierać kasę za tych, którzy z tej kasy jawnie zrezygnowali. Artysta nie ma żadnego obowiązku dogadywania się ze STOARTem, bo to jest jego twórczość i jego wola, to on zrezygnował z tych pieniędzy i STOART powinien to uszanować. Skoro STOART uważa się za organizację chroniącą interesy artystów to niech wypełnia ich wolę.</description>
<author></author>
<newsID>61297</newsID>
<pubDate>Fri, 21 Mar 2008 09:16:28 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: shw&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;i wlasnie czegos tu w stwierdzeniu nie rozumiem. z jakiej paki niby licencja ma podstawe prawna jezeli chodzi o osoby prywatne, a mialaby nie miec zastosowania jezeli chodzi o dzialalnosc gospodarcza?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
poza tym calkowicie zgadzam sie - najpierw niech oni sie wstrzymaja przed telefonowaniem i wymuszeniami.&lt;br /&gt;
dobrze - wstrzymam sie z puszczaniem muzyki na licencji CC, ale jezeli w kwietniu okaze sie, ze licencja CC jest wiazaca, to wysle STOARTowi rachunek za straty wynikle z tegoz &quot;wstrzymania sie&quot;.</description>
<author>shw</author>
<newsID>61293</newsID>
<pubDate>Fri, 21 Mar 2008 00:13:35 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Może ich być nawet tyle ilu artystów (albo i więcej) byle występowały w imieniu tylko tych, z którymi mają podpisaną umowę.</description>
<author></author>
<newsID>61292</newsID>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 23:54:17 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&quot;każdy kto chciałby wykorzystywać utwory z licencją CC w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej (jest to równoznaczne z wykorzystywaniem muzyki dla celów komercyjnych) winien wstrzymać się do czasu ostatecznego wyjaśnienia sprawy - dodał Włodzimierz W.&quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A ja proponuje, aby to pan Wlodzimierz W. i jego zolnierze (tak sie chyba potocznie okresla czlonkow zorganizowanej grupy przestepczej) wstrzymali sie z wymuszaniem haraczy do czasu ostatecznego wyjaśnienia sprawy. Po co potem tracic kase na odszkodowania i wystepowac o dobrowolne poddanie sie karze...</description>
<author></author>
<newsID>61289</newsID>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 23:27:56 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Co najlepsze to nie tylko z muzyką tak u nas jest, np. podatek RTV. Idąc tym tokiem myślenia to powinni pozwać wszystkich, bo przecież każdy w pewnym sensie jest twórcą i słuchaczem.</description>
<author></author>
<newsID>61285</newsID>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 19:51:53 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;@~Filip&lt;br /&gt;
Hehe tylko jedno... prawdopodobnie nie dostaniesz od nich kasy bo nie masz z nimi umowy ;)&lt;br /&gt;
Zresztą to samo będzie powodem dla którego, nawet zakłądając sprawę w sądzie nie wygrasz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I koło się zamyka, czyli korzysta tylko stoart.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo autorskie jest chore, a cwaniaki na tym jadą od dawna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na dobrą sprawę na całym świecie możesz sam określić prawa na jakich może być wykorzystywany twój utwór, he możesz nawet zapisać, żę w dni parzyste prawo mają odgrywać go stacje, których suma liter jest nieparzysta ;) i jest to legalne.&lt;br /&gt;
No ale u nas oczywiście tego nie uświadczysz.&lt;br /&gt;
Najlepsze jest to, że te stowarzyszenia mają to tak zorganizowane, że zapewne cała afera licencyjna skończy się tym, że pojedyncze rodzaje licencji zostaną wciągnięte na jkąś listę, a o własnym ustaleniu praw możesz zapomnieć.&lt;br /&gt;</description>
<author></author>
<newsID>61278</newsID>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 17:00:24 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;ale to nic nie zmieni, bo zamiast kilku organizacji mamy jedna wielka. niech bedzie nawet kilkanascie organizacji ktore beda dbaly o dobra artystow ale niech dadza wolna reke artysta i pozwola im decydowac do kogo chca nalezec</description>
<author></author>
<newsID>61277</newsID>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 16:59:59 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Taak, opłaty za ochronę?&lt;br /&gt;
Widziałem to w jakimś filmie gangsterskim...</description>
<author></author>
<newsID>61273</newsID>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 14:52:38 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;I kto tu jest największym złodziejem?</description>
<author></author>
<newsID>61270</newsID>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 12:32:09 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;ja jestem muzykiem, neiznanym i tak dalej ale jednak. No to teraz jak wrzucę swój utwór na jamendo, poproszę kumpla żeby puścił w knajpie, jak nie dostane pieniędzy od STOARTU za puszczenie mojego utworu to ich zaskarżę o to że mi nei zapłacili (chociaż nie ma między nami żadnej umowy ani żadnego zgłoszenia utworu u nich nie dokonywałem). Jak zapłacą (w co szczerze nie wierzę -- po prostu nie ma takiej możlowości nawet jak bytam cały dzień tylko moje kawałki leciały) to ich zaskarżę o działanie na moją szkodę zgodnie w tłumaczeniem w artykule. &lt;br /&gt;
Czyli to po prostu jest organizacja dbająca o twórców bo mogę nagrać knota i na tym kasę zrobić na procesie - CZYŻ NIE ????</description>
<author></author>
<newsID>61254</newsID>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 09:26:55 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Działalność takich organizacji jak Zaiks czy Stoart to ewidentne złodziejstwo.&lt;br /&gt;
Skoro &quot;ochraniają&quot; nawet interesy artystów, którzy nie mają z nimi umowy - bo na to pozwala im obecne prawo, to na jakich zasadach właśnie Ci artyści otrzymują wynagrodzenie?&lt;br /&gt;
Należy doprowadzić do procesu i zniszczyć te pasożytnicze organizacje hańbiące dobre imię twórców, którzy zdecydowali się na taki a nie inny sposób licencjonowania swoich utworów.</description>
<author></author>
<newsID>61251</newsID>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 08:47:03 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: paszczak000&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Paranoja... chyba robi się gorzej niż w Chinach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Póki co pozostaje nam czekać, co odpiszą na maila. A potem co? :&gt; Wyniki ankiety są dość ciekawe. Będzie proces? :]</description>
<author>paszczak000</author>
<newsID>61249</newsID>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 07:43:18 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;tlumaczenie, że &quot;CC jest niższowa, &quot;wolna muzyka = &quot;przytulańce&quot; i co lepsza, &quot;STOART nie musi znać CC&quot; - :DDD &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Pan czerpie korzyści majątkowe z nierzadu - prostytucja jest zakazana!&lt;br /&gt;
- Panie, mi się pomyliło, ja myślałem, że to substytucja! Już więcej nie będę, mogę iść do domu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:P</description>
<author></author>
<newsID>61248</newsID>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 07:40:09 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;gotar, a czy osoba odtwarzająca muzykę ma obowiązek wiedzieć, że jakaś durna organizacja pobiera opłaty od darmowo rozpowszechnianej muzyki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ty to chyba jakimś urzędnikiem jesteś,  bo w tym kraju to urzędnik nie musi nic, nie musi znać przepisów, nie musi wiedzieć co robi. Za to osoba prowadząca jakikolwiek biznes musi być w jednym specjalistą od prawa podatkowegom, autorskiego, drogowego, VAT i mnóstwa innych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To może ten urzedas ze STOART-u jest nie potrzebny skoro  nie musi znać prawa według ktorego działa?</description>
<author></author>
<newsID>61244</newsID>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 00:31:44 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dla mnie całe te zaiksy, stoarty i inne twory peerelu to mafia.&lt;br /&gt;
Każdy musi im płacić za &quot;ochronę&quot; czy tego chce czy nie.&lt;br /&gt;
Ich wiedza na temat licencji jest zerowa.&lt;br /&gt;
Chorą jest sytuacja, gdzie tworzysz coś po czym, okazuje się że nawet nei masz prawa tym rozporządzać - za to jakieś pseudomafijne stowarzyszenie może robić z tym co chce, bez informowania o tym samego twórcy. I to wszystko w świetle prawa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktoś powinien ostatecznie uregulować działalność takich &quot;tworów&quot; bo póki co stanowią i interpretują istniejące przepisy &quot;pod siebie&quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chyba najrozsądniejsze wyjście kiedy człowiek decyduje się na odtwarzanie muzyki na licencji CC to nie zgłaszać tego nigdzie.&lt;br /&gt;
Cisza i spokój, a jak zgłosimy to zlatuje się stado sępuw szukających zarobku.&lt;br /&gt;
Swoją drogą czy pobranie przez takie stowarzyszenia opłaty za utwory CC nie jest oszustwem ?&lt;br /&gt;
W końcu nieznajomość prawa nie czyni nikogo niewinnym i dotyczy to także instytucji, które mają je &quot;egzekwować&quot;.&lt;br /&gt;
Tłumaczenie się nieznajomością jakiejś licencji nie jest dla mnie podstawą do twierdzenia, że opłatę należy pobierać...&lt;br /&gt;
Chyba tutaj też funkcjonuje &quot;domniemanie niewinności&quot; ;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miałem kontakt z paroma takimi instytucjami i jakoś w 90% przypadków osoba z którą rozmawiałem okazywała się zgrzybiałym reliktem peerelu, który nie jest w stanie ogarnąć tego, że świat się zmienia a z nim prawo, no i że autor ma prawo decydować o warunkach dystrybucji swojej twórczości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&quot;Nie wiem, jakie funkcje pełni osoba, z którą była prowadzona rozmowa. Bo przypomnę wam - rozmowa telefoniczna prowadzona jest z OSOBĄ, a nie ORGANIZACJĄ. Szeregowy pracownik...&quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I co z tego ?&lt;br /&gt;
Wg mnie jeżeli pracujesz w takiej organizacji i masz bezpośredni kontakt z klientem to REPREZENTUJESZ organizację a nie siebie osobiście.&lt;br /&gt;
Idziesz do banku bierzesz krechę bo pani powiedziała, że 0% prowizji i 0% odsetek, po miesiącu dostajesz pisemko o 20% prowizji i 10% odsetek - i co ty na to ? Wg Ciebie paniusia w banku jest niewinna bo mówiła we własnym imieniu? &lt;br /&gt;
Chyba jednak nie, baaa zdecydowanie nie - jeżeli działasz w imieniu firmy to reprezentujesz jej stanowisko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
@~yak - też ie dokońca jestem rozeznany, ale chyba jednak jest tak, że wystarczy jak jedna strona rozmowy jest świadoma tego że jest ona nagrywana ;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ehh i tylko w Polsce takie &quot;cuda&quot;&lt;br /&gt;
Tak na chopski rozum to jest parę instutucji, które powinny zostać zlikwidowane, albo ich działanie i kwalifikacje pracowników powinny zostać solidnie zweryfikowane...&lt;br /&gt;
Kto wylicza ?&lt;br /&gt;
Podrzucam parę pozycji&lt;br /&gt;
1.ZUS (definitywnie likwidacja ;) a problem emerytów spokojnie się rozwiąże jak sprzedamy siedziby zus`ów - toć to pałace)&lt;br /&gt;
2.ZAiKS - solidne państwowe egzaminy ze znajomości prawa autorskiego&lt;br /&gt;
3.STOART - j/w&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;</description>
<author></author>
<newsID>61243</newsID>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 00:28:32 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Mylisz się yak. Nie trzeba nikogo informować, że rozmowa jest nagrywana. Swoje rozmowy możesz nagrywać i nic komu do tego. To nie podsłuch. Tak samo możesz nosić ze sobą dyktafon i masz prawo nagrywać to co słyszysz.</description>
<author></author>
<newsID>61240</newsID>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 00:12:41 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nie sluchalem tych nagran i nie znam sie na przepisach ale zdaje sie ze trzeba poinformowac rozmowce ze rozmowa bedzie nagrywana. Czy pracownicy STOARTu udzielili pozwolenia?</description>
<author></author>
<newsID>61239</newsID>
<pubDate>Wed, 19 Mar 2008 23:41:57 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Co za absurd. Dobrze, że o tym piszecie i walczycie w słusznej sprawie. Najwyższa pora wreszcie to wyjaśnić.</description>
<author></author>
<newsID>61238</newsID>
<pubDate>Wed, 19 Mar 2008 23:38:31 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;dzialaja rowniez w interesie wykonawcy, ktory nie ma ochoty na zadne posrednictwa, ochrone osob trzecich czy podobnych glupot? sorry, ale jak bym poszedl do sklepu po chleb pszenny, to raczej nie chcial bym miec przy sobie obcych ochroniarzy oferujacych mi oferty ochrony prawnej, finansowej/itp od zjedzenia nieswierzego sledzia ( oczywiscie odplatnie )... jak by ktos taki mi przyszedl i buczal nad uchem, to bym uzyl bym kilku okreslen gdzie mam tego typu dorady i ochrone. takie wpieprzanie sie zaiksu czy stoartu miedzy wodke a zakaske moze sie dla nich zle skonczyc. jak ktos chce pracowac i tworzyc za darmo to powinien to moc robic.</description>
<author></author>
<newsID>61235</newsID>
<pubDate>Wed, 19 Mar 2008 23:08:41 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&gt; Interpretacje czytelników Państwa&lt;br /&gt;
&gt; Dziennika nie są wykładnią prawną&lt;br /&gt;
&gt; a działania CC w opinii ekspertów nie są&lt;br /&gt;
&gt; jednoznacznie oceniane&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
w swej złośliwości pozwolę sobie odbić piłeczkę, że interpretacje przedstawicieli STOART-u również nie są wykładnią prawną, a działania OZZ-ów w opiniach ekspertów również nie są jednoznacznie oceniane</description>
<author></author>
<newsID>61234</newsID>
<pubDate>Wed, 19 Mar 2008 23:06:32 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: LukasS&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ta osoba jak to ująłeś to jest przedstawiciel organizacji, który ma OBOWIĄZEK znać wszystkie aspekty, którymi się zajmuje organizacja (lub wyszczególniony dział w całej gamie).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Licencja CC jest przeniesiona na grunt Polski zgodnie z naszą wykładnią: &lt;a href=&quot;http://creativecommons.org/international/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;http://creat(...)ational/&lt;/a&gt; można zobaczyć, że nie tylko została dostosowana do naszego prawa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli ktoś dzwoni do działu licencji to w najgorszym przypadku powinien mieć możliwość zadać pytanie (określić problem) i otrzymać zapewnienie odpowiedzi telefonicznej lub pisemnej w momencie przeanalizowania problemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale jeśli ktoś nie zna tej licencji (nie słyszał o niej) to odpowiedź w formie pisemnej niewiele różniłaby się od rozmowy telefonicznej.</description>
<author>LukasS</author>
<newsID>61233</newsID>
<pubDate>Wed, 19 Mar 2008 22:55:28 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;@Gotar - koncentrujac sie na mojej rozmowie (nie na rozmowie Czytelnika) - rozmawialem z pracownicą *działu licencji*. Nie z woźnym, nie z księgową, a właśnie z osobą z działu licencji. Czy z zaskoczenia? Jak wspomnialem musialem kilka razy powtorzyc, czym wogole jest CC. Zeby bylo smieszniej z tego co wiem ta sama osoba ze STOARTu w grudniu prowadzila w Warszawie wykład na temat praw autorskich. Czyli tymbardziej wydaje sie osobą, ktora powinna orientowac sie w temacie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do rozmow czytelnika - sa z dwoma roznymi osobami. I cos mi sie wydaje, ze akurat w takiej branzy: primo: jak juz napisal Krzysiek, powinno sie orientowac w rynku, ktory chcialoby sie kontrolowac. Secundo: jesli ie jakies licencji nie zna, to zaden wstyd od razu to powiedziec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;</description>
<author></author>
<newsID>61231</newsID>
<pubDate>Wed, 19 Mar 2008 22:33:50 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20074,0.html</link>
<description>Autor: shw&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;@gotar:&lt;br /&gt;
Po pierwsze - licencja CC nie jest &quot;niszowa licencja&quot;, a licencja stosowana z powodzeniem na calym swiecie. Z reszta nawet jezeli bylaby to licencja niszowa, stworzona przez jednego artyste do jednego utworu, to jezeli organizacja ma zamiar pobierac kase za tenze utwor, to jej psim obowiazkiem jest zapoznanie sie z ta licencja ZANIM zaczna roscic sobie prawa do rozporzadzania tymze utworem - nawet jezeli mialaby ona i 1000 stron.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Druga sprawa - a jak ty sobie wyobrazasz rozmowe z organizacja? NIGDY nie bedziesz rozmawial z organizacja. Nawet jak dostaniesz decyzje w 20 egzemplarzach podpisana przez bog wie kogo, to to bedzie rozmowa i decyzja tej wlasnie osoby, co nie oznacza, ze wlasciwa czy zgodna z prawem.&lt;br /&gt;
Jezeli trafia sie na jednego pracownika, ktory cos twierdzi - mozna twiedzic, ze to odosobniony przypadek i opinia tegoz pracownika (chociaz tak czy siak - odpowiedzialna jest za niego organizacja i to ona odpowiada za jego decyzje, jako urzednika tejze organizacji), jezeli jednak pracownicy z roznych zakatkow Polski powtarzaja ta sama opinie - to przykro mi, ale smiem twierdzic, ze jest to poglad, albo niekompetencja organizacji.</description>
<author>shw</author>
<newsID>61230</newsID>
<pubDate>Wed, 19 Mar 2008 22:25:20 CET</pubDate>
</item>
</channel>
</rss>