zaawansowane  Szukaj: w Google w DI
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
Czwartek, 4 grudnia 2008

Komentarze

do: Kiedy STOART uszanuje wolę twórców? [AKTUALIZACJA 2]

Dodaj nowy

HTML zablokowany

można używać prostych znaczników BBCode

pola oznaczone * są wymagane

Dostępne znaczniki:

[b] pogrubienie [/b]
[i] pochylenie [/i]
[u] podkreślenie [/u]
[url]http://www.di.com.pl[/url]
[url=DI]http://www.di.com.pl[/url]


W odpowiedzi dla:
~atomic (#61182)
Powiadom mnie gdy ktoś odpowie  
Aby otrzymać powiadomienie, musisz podać adres email
Odpowiedz na proste pytanie *:
Ile jest trzy + 3?

Zarejestruj się! - nie będziesz musiał się podpisywać i wpisywać odpowiedzi!

Najnowsze komentarze
  • ~słuchacz

    Ciekawi mnie jak zinterpretować słuchanie muzyki przez niektórych fanów głośnego
    odsłuchu w mieszkaniach, czy choćby w ogródku, na działkach. Zakładając że pół
    ulicy słyszy muzykę przez otwarte okno, to też chyba jest odtwarzanie publiczne.

    Z drugiej strony, jeśli nagram swoją własną taśmę z jakimś wyciem i bełkotem, to
    mogę iść do STOART'u po swoją działkę?

    21-05-2008, 16:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Makdaam

    Czy wiadomo cokolwiek nowego w tej sprawie?

    11-04-2008, 14:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~JFK
    [w odpowiedzi dla: ~tryad rulez]

    Wałek jest jeszcze większy, kiedy się pomyśli o opodatkowaniu nośników. Wielu z nas coś tam tworzy. Ja dla przykładu lubię tworzyć muzykę. Oczywiście wyniki swojej radosnej twórczości muszę zapisać potomnym. I w ten sposób coś tam tworząc wspieram finansowo swoich konkurentów. Jestem tylko domorosłym grajkiem, ale sprawa dotyczy każdej początkującej grupy. Póki nie stanie się wielka, płaci na rzecz swoich konkurentów podatki.

    21-03-2008, 10:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~tryad rulez

    jeszcze dopisek do mojego ostatniego komentarza: dzięki "tantiemom pustym" ozztom BARDZO opłaca się pobierać opłaty w imieniu muzyków, w przypadku których są nikłe szanse na ich pojawienie się w kasie. Muzycy od CC, niezrzeszeni w innych od stoart ozztach (stoart musi przekazać pieniądze innym ozztom reprezentujacym muzyka) są dla nich idealni - są oni całkiem poza obiegiem, a więc o ile w międzyczasie nie zapiszą się do innego ozz, albo nie pojawią się w kasie, to ich forsa zostanie podzielona między innymi na rzecz dyrektora Wiśni. I najlepsze jest to, że to wszystko jest zgodne z prawem :)

    21-03-2008, 10:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~tryad rulez

    JFK: sprawa jest prosta. OZZty pobierają także w imieniu twórców nie będących członkami. I te pieniądze dla nich "trzymają" (rodzaj nieoprocentowanego kredytu). I teraz największy wałek: pieniądze czekają, ale tylko X lat (wartość X określają same ozzty). PO X LATACH PIENIąDZE DLA NIESTOWARZYSZONYCH STAJą SIę "TANTIEMAMI PUSTYMI" I !!!! U W A G A !!! - tantiemy puste zostają rozdzielone procentowo między członków stowarzyszenia. Amen, kto czytał ten trąba a Wiśniewski i Rubik wiodą sobie żywot za pieniądze między innymi "wolnych muzyków".

    21-03-2008, 10:03

    Odpowiedz
    odpowiedz

Copyright © 1998-2008 by Dziennik Internautów Sp. z o.o.  Wszelkie prawa zastrzeżone.  •  Analiza ruchu: stat24.com