Sami wybieraliśmy takiego debila, kaczki to są najlepsze ale tylko z rusztu albo z warzywami, do polityki sie nie nadają :P Donald chociaż też ma powiązania z kaczkami (Donald Duck :P)ale przynajmniej potrafi coś zrobić. PiS = Przeproście i Spierdalajcie, żenada z tego człowieka
niby co zrobić?! co do tej pory zrobił?!
Uważnie śledząc internet i wypowiedzi części internautów na różnych forach nie trzeba być Kaczyńskim żeby zauważyć słuszność jego osądu.
Należę do tej części internautów która nie stara się dostarczać potwierdzenia zasadności słów Jarosława Kaczyńskiego. Dlatego uważam że zanim się coś napisze trzeba się zastanowić w jakim świetle napisane słowa stawiają autora.
Nie zaśmiecajmy go czymś co nikomu i niczemu nie służy. Starajmy się częściej uruchamiać myślenie. Duża część emocjonalnych wypowiedzi poza ulicznym słownictwem niczego nie wnosi i nie wniesie sądząc po toku myślenia ich autorów. Więcej sensu i logiki, ale mam wrażenie że nie każdego na to stać. Pamiętajmy, że nasza wypowiedź wystawia o nas świadectwo, o naszym poziomie inteligencji, rozumowaniu i miejscu w hierarchii społecznej jakie nam przydzielą czytający.
Nie starajmy się swoimi wypowiedziami dawać powodów do ocen zbliżonych do oceny Jarosława Kaczyńskiego!
Pozdrawiam !
Jakie ten człowiek ma doświadczenie z przedwojennymi kanałami informacyjnymi ?.
Co może wiedzieć o jarmarkach z przed wojny ?.
Coraz bardziej ten typ mnie wnerwia.
Internauta ma większą możliwość wyboru niz mocherowy beret, któremu wciska się to co leci w telewizji publicznej (TVP).
Takie zjawisko było przed październikowymi wyborami, w TVP ponad 50% czasu poświęconego na kampanie wyborczą zajął PIS, a gdzie reszta: PO, LID itd ?
Wtedy u władzy było PIS "dyktowali" co ludzie mają słuchać/oglądać.
Internauta ma wybór, a zwykły zjadacz chleba który ma tylko TVP nie ma takiego wyboru, stąd ta niechęć J.K. do internautów.
Bo internautami na pewno łatwoi manipulować. Ale jeszce łatwiej robic to z telewidzami więc może wszystkim zabronić głosowac?
Nie żebym był zwolennikiem Kaczora - Władza prokuratorów przypominała mi Faszyzm..., ale tym razem chyba ktoś naciąga jego słowa... Ja rozumiem jego słowa tak, że głosowanie jest czymś podniosłym, czymś, co wymaga pewnej formy, a po drugiej stronie kabla... różnie może być. Pójście do urny wymaga pewnego wysiłku i chyba rzeczywiście odrobinę filtruje "wyborców Kononowicza", albo mówiąc dosadniej tych co głosują "dla jaj". No i daje chwilę do zastanowienia przynajmniej w drodze do urny.
Można się nie zgadzać z Kaczorem, można go nie lubić - ja go nie lubię, bo nie lubię UBECJI na każdym kroku, ale nie wciskajmy mu słów, których nie powiedział. Sam się lekko zagotowałem czytając tytuł, ale lektura wskazuje na coś innego.
Uważam, że rzeczywiście łatwo przerobić bezkrytycznych internautów. Zgadzam się, że w oddawaniu głosu w wyborach należy podjąć wysiłek rozważenia kto najlepiej wypełni zadania na tak wysokich stanowiskach. Ja odczytuję wypowiedź p. Kaczyńskiego inaczej niż, jak widzę, większość internautów. Mnie on wcale nie obraził.
Jestem przekonany, że telewizja i radio ma największy wpływ na ludzi i rozumiem, że jeśli wszędzie słychać to samo kłamstwo, czy też tzw. półprawdę, to ludzie w to wierzą. Wielu osobom nie mieści się w głowie, że np. telewizja może kłamać lub też przemilczeć ważne sprawy. Młodzi często starają się żyć i zachowywać na sposób "telewizyjny", czyli najczęściej zachodni. A skąd wiedzą jak się myśli i zachowuje na zachodzie? Oczywiście z telewizji.
Sądzę, że jedną z zalet komunizmu było ograniczenie telewizji. Programy zaczynały się gdzieś o 15:00, kończyły wieczorem. Puszczali jakieś nudy, trochę nałgali w Dzienniku telewizyjnym. Ludzie wiedzieli, że telewizja kłamie i więcej myśleli samodzielnie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.