
"Jego przedstawiciele uważają, że w przypadku muzyki sprzedawanej online stawka dla autora powinna wynosić 4%."
Chyba na odwrót... Jakim dennym prawem wytwórnia inkasuje 96%? Nie ponosi praktyczne ryzyka związanego ze sprzedażą online - koszt wykonania kopii jest bardzo niski (a umożliwienie kupna - śladowy). Więc za co? Przecież to czyste złodziejstwo...
Po drugie, a co kogo obchodzi, że archaiczny model sprzedaży nie przynosi zysków? To ich problem, czemu mają płacić za to autorzy?
Po trzecie, @kornislaw ma rację, to są prawa pośrednika. Zasadniczy błąd tej ustawy, to możliwość zrzeknięcia się praw TWÓRCY do swojego dzieła i przekazania ich jakiejś korporacji. Wytwórnia mogłaby sobie kupić prawo do nagrania utworu, ale AUTOR nie straciłby możliwości opublikowania go tydzień później w sieci, lub sprzedania komuś innemu.

Wciąż zbyt mało ludzi zdaje sobie sprawę, że "prawa autorskie" powstały dzięki pośrednikom i dla pośredników. Polskie tłumaczenie słowa copyright jest bardzo nietrafione i szkodliwe, to nie prawa, jakie mają autorzy (twórcy), a tylko pośrednicy. To nic więcej niż wykupione (a najczęściej przez rozkręconą machinę koncernów - wyłudzone) prawo do kopiowania. Niemal zawsze na wyłączność.
Niedawno mogliśmy na DI przeczytać, że Paulo Coelho udostępnia wszystkie swoje książki w sieci z wyjątkiem oryginałów w jego ojczystym języku - do tych nie ma praw autorskich. Więc na czym polega autorskość tych praw?
Poszukajcie w sieci artykułu "Zapowiedź świata Post-Copyright". I podzielcie się tą wiedzą ze swoimi znajomymi. Osiągniemy masę krytyczną szybciej niż się taka RIAA spodziewa.

![]() | ![]() |
|
| ![]() |
| 18:04 | SD PRETEC 2GB po sformatowaniu 979MB... |
| 17:42 | problem z drukarką Brother MFC 9060... |
| 13:52 | Instalacja Windowsa XP na laptopie... |
| 11:43 | mury... |
| 07:30 | Problem Z Opera... |
| 00:58 | Przemoc w rodzinie.... |
| 20:26 | sterowniki do toshiba... |
| 20:24 | blueconnect... |
| 20:22 | sprzedałam samochód - nowy własciciel... |
| 20:13 | Probelm do doboru ...... |