zaawansowane  Szukaj: w Google w DI
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
Czwartek, 4 grudnia 2008

Komentarze

do: Komputery uratują biblioteki

Dodaj nowy

HTML zablokowany

można używać prostych znaczników BBCode

pola oznaczone * są wymagane

Dostępne znaczniki:

[b] pogrubienie [/b]
[i] pochylenie [/i]
[u] podkreślenie [/u]
[url]http://www.di.com.pl[/url]
[url=DI]http://www.di.com.pl[/url]


W odpowiedzi dla:
~Marek (#29640)
Powiadom mnie gdy ktoś odpowie  
Aby otrzymać powiadomienie, musisz podać adres email
Odpowiedz na proste pytanie *:
Ile jest dziewięć x 3?

Zarejestruj się! - nie będziesz musiał się podpisywać i wpisywać odpowiedzi!

Najnowsze komentarze
  • ~expert od 7 bolców w dupie

    Gdy mam skorzystać z tzw. Biblioteki Śląskiej krew mnie zalewa. Kto korzysta ten wie czym charakteryzuje się ta "nowoczesna biblioteka" na Śląsku. Wolę znaleźć Internecie. Szukanie nawet bardzo specjalistycznych informacji zajmuje mi mniej czasu niż rezerwacja książki przez neta, dojazd, zamówienie przy odpowiednim stanowisku, odczekanie godziny aż książka zjedzie i jeszcze wystanie się w kolejce po książkę. A czekanie w kolejce na liście na dany tytuł też nie jest specjalnie budujące.

    01-08-2006, 03:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~olaf

    Kilka rozważań na ten temat popełniłem na
    :

    http://www.it. wkrakowie.org/?p=814 zapraszam.

    31-07-2006, 23:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Galaktyczny Edek

    Tak się składa, że jako naukowiec mam niestety do czynienia z polskimi bibliotekami niemalże codziennie. Dlaczego niestety? Proszę sobie ściągnąc ten dokument: http://pl.su(...)0601.pdf (uwaga, dosyć duży! dwa i pół megabajta) i przeczytać zamieszczony na ostatniej stronie felieton autorstwa JKM. Nieco przerysowany, ale coś w tym jest. Łatwiej mi się poruszać w sieci po Library of Congress, British Library czy japońskiej Bibliotece Ministerstwa Spraw Zagranicznych niż po Bibliotece Narodowej czy Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej. Przez litość nie wspomnę o nachalnym lansowaniu formatu djvu jako jedynego w ogóle dostępnego przez niektóre polskie biblioteki (np. Biblioteka Kórnicka). A wiem (czasem z pierwszej ręki) ile w niektórych przypadkach władowano w to pieniędzy. Żałość ogarnia, że można aż tak je marnować. Na dodatek to moje pieniądze(i wasze też...)!

    31-07-2006, 13:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Marek

    Śmieszny artykuł, wiele bibliotek (wcale nie w dużych miastach) ma taki system. I to bez likwidacji czegokolwiek w zamian. Na studiach zapisany byłem w kilku bibliotekach w Poznaniu i w Bydgoszczy i nigdzie nie bylo to zadnym novum. W mniejszych miasteczkach w okolicy tez.

    31-07-2006, 13:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~nikt

    Ale nowość, w Elblągu już od ponad pół roku funkcjonuje katalog i zamawianie on-line.

    31-07-2006, 12:50

    Odpowiedz
    odpowiedz

Copyright © 1998-2008 by Dziennik Internautów Sp. z o.o.  Wszelkie prawa zastrzeżone.  •  Analiza ruchu: stat24.com